Robert Perkowski, burmistrz miasta Ząbki zaciera ręce. Podwarszawska miejscowość jest dziś lepiej skomunikowana z centrum Warszawy niż niejedna jej dzielnica. I jest bliżej położona niż przeżywające boom inwestycyjny Białołęka, Wawer oraz połowa innych dzielnic stolicy. Nie ma też terenów rolniczych i w całości jest skanalizowana. Plan Zagospodarowania Przestrzennego pozwala szybko uzyskiwać pozwolenia na budowę. Efekt?
To dla nas sygnał, że cenisz rzetelne dziennikarstwo jakościowe. Czytaj, oglądaj i słuchaj nas bez ograniczeń.
Czytasz fragment artykułu
Subskrybuj i czytaj całość
już od 14,90 zł








