Nowy numer 38/2018 Archiwum

Kapusty z grzybami brak

Na Bożonarodzeniowym Jarmarku na Starym Mieście próżno szukać mazowieckich przysmaków. A nawet tych polskich jest niewiele.

Na patelni skwierczą pierogi. Najlepiej idą te z mięsem. Choć to i tak jedno z nielicznych stoisk na staromiejskim Rynku, które trochę (jak przymknie się co najmniej jedno oko) przypominają polskie święta. Za to na Bożonarodzeniowym Jarmarku zaopatrzyć się można obficie w wędliny z Litwy, rękodzieło z Nepalu, oscypki spod Tatr, miody z Łotwy, słodkie placki z Holandii i roladki w cukrze z Węgier. Są też owoce w czekoladzie, wedlowskie bałwany (po 400 zł za kilkukilogramowy okaz), miody i grzańce. Obok widać podrygującego św. Mikołaja i słychać kolędy – też nie z Mazowsza, ale góralskie.

Gołym okiem widać, żeśmy w Europie. Chociaż chciałoby się, żeby w sercu Polski, w stolicy Mazowsza poczuć te święta po swojemu: z zupą grzybową, barszczem i kapustą z grzybami. Z makowcem i śledziem. Żeby obcokrajowcom pociekła ślinka na wspomnienie polskiej kuchni, a nie tylko zagranicznych łakoci.

Na Bożonarodzeniowym Jarmarku można się zaopatrzyć także na szczęście w ozdoby choinkowe, a nawet wysłać specjalną mikołajową pocztę. Kiermasz otwarty będzie aż do 6 stycznia, codziennie w godz. 12-20.

Od soboty 26 listopada do 24 grudnia czynny też będzie Wielki Świąteczny Jarmark Bożonarodzeniowy pod Pałacem Kultury i Nauki, od strony Al. Jerozolimskich.

« 1 »
oceń artykuł

Zobacz także

Komentowanie dostępne jest tylko dla .

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zapisane na później

Pobieranie listy

Rekalma