Nowy numer 42/2018 Archiwum

Szok-sztuka, ale po co?

Sukces artystyczny osiąga się dziś, kopiąc świętości albo stawiając makietę Tu-154. W Muzeum Etnograficznym znajdziemy jedno i drugie.

Lubiłam Muzeum Etnograficzne – za niepowtarzalny klimat, pomysłowość wystaw, wspólne warsztaty rodziców z dziećmi. Za kulturę, tradycję, historię przekazywaną wprost, bez podlizywania się odbiorcy sformatowanemu elektronicznymi gadżetami. Dlatego na wernisażu wystawy "Bogowie – instrukcja obsługi" przecierałam oczy ze zdumienia. Pomyślałam, że może przez pomyłkę zaszłam do Muzeum Sztuki Nowoczesnej (rysunek Hitlera stylizowany na Matkę Bożą) albo na wystawę prac Maurizia Cattelaniego w Zamku Ujazdowskim (koń z napisem INRI). Niestety, moje ulubione muzeum postanowiło pójść śladem wyżej wymienionych i zawalczyć o widza skandalem. Zapowiedziało wystawę o religiach, wierzeniach, tolerancji, a wyszedł wigilijny groch z kapustą, żeby nie powiedzieć dziwaczny synkretyzm.

Dyrektor muzeum obrazowo opisywał dziennikarzom wystawę jako stół, przy którym wspólnie zasiadają i zgodnie ucztują przedstawiciele różnych religii. Kosztują samoograniczając się, bo bez tego nie zjedliby zakazanych przez ich religie potraw. Jeśli już trzymać się tych kulinarnych porównań, to w Muzeum Etnograficznym mamy do czynienia raczej z lichą kolacyjką rodem z bistro i z resztkowym menu, serwującym kiszoną kapustę z bezami. Nic więc dziwnego, że goście opuszczają ucztę z kwaśną miną i bólem żołądka. Tak, jak ja wystawę "Bogowie".

« 1 »
oceń artykuł

Zobacz także

Komentowanie dostępne jest tylko dla .

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zapisane na później

Pobieranie listy