Nowy numer 48/2020 Archiwum

Redaktor wydania

Wtych dniach życzymy sobie błogosławionych świąt, a potem szczęśliwego nowego roku.


A ja do tych życzeń dołączam jeszcze jedno: żebyśmy dla siebie mieli więcej czasu. Na nieśpieszną rozmowę przy stole, odwiedzenie szopek w stołecznych kościołach – także tej najnowszej, żywej na Pradze (piszemy o niej na s. IV) czy zagranie w rodzinną grę, wymyśloną przez warszawską polonistkę i mamę trójki dzieci (s. VII). Żebyśmy jak ewangeliczna Maria, siostra Marty, mogli przysiąść przy żłóbku i adorować Tego, którego pamiątkę przyjścia właśnie świętujemy.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama