Już od progu jest inaczej. Na jednej ze ścian kościoła wyświetlone jest symboliczne niebo, na przeciwległej – piekło. To sceneria do spotkania pod hasłem „Żyć znaczy walczyć”, który wypisany jest na posadzce świątyni. Krótkiej inscenizacji na początku towarzyszą przemowy: w światłach ognia i w dymie przemawia szatan. Zaraz po nim mówi anioł. Pierwszy kusi nieposłuszeństwem wobec Stwórcy, drugi mówi o Jego miłości: o tym, że Bóg widzi nasze zmagania, porażki i zwycięstwa. I bierze udział w naszym życiu na tyle, na ile Mu pozwolimy.
To dla nas sygnał, że cenisz rzetelne dziennikarstwo jakościowe. Czytaj, oglądaj i słuchaj nas bez ograniczeń.
Czytasz fragment artykułu
Subskrybuj i czytaj całość
już od 14,90 zł








