Nowy numer 25/2018 Archiwum

Być jak Justyna…

Wbrew pozorom, nie potrzeba wielkiej techniki i lat ciężkiej pracy. By cieszyć się biegówkami, potrzebne są chęci i biały puch.

Wraz z sukcesami Justyny Kowalczyk przyszła nowa moda: na bieganie na nartach. Lasy wokół Warszawy i na jej terenie (głównie w okolicach Międzylesia i Falenicy) zaroiły się od narciarzy amatorów. Dwa kije, biegówki na nogi i – jak kto może – do przodu. Choć czasem, szczególnie gdy jest się początkującym, bardziej się drepcze… Więc drepczą młodzi ludzie, drepczą starsi – wiele osób w średnim wieku na zimowy czas zamieniło kijki nordic walking właśnie na narty biegowe. – Naprawdę do rekreacyjnego biegania nie potrzebna jest wielka zaprawa i technika – przekonuje właściciel jednej z warszawskich wypożyczalni biegówek Marcin Jaszczyński.

Codziennie do jego sklepu przychodzą kolejni amatorzy i większość już po dziesięciu minutach dość poprawnie porusza się na nartach. – To jest intuicyjne. Wystarczy dobrze dobrać buty: nie mogą kłapać na nogach, a narty powinny być o ok. 10 cm dłuższe od biegającego. Trzeba być w miarę sprawnym i można cieszyć się ruchem, śniegiem i zimą – dodaje Marcin Jaszczyński. W czasie weekendu trafia do niego ponad sto osób. Zakup dobrych nart to koszt minimum tysiąca złotych. Używane można kupić za ok. 450 zł. Jednak gdy się dopiero zaczyna przygodę z biegówkami, wielu amatorów woli narty wypożyczyć (trzy godziny jazdy w tygodniu kosztują około 15 zł, w weekendy – 25 zł, wypożyczenie całodziennie – 25 zł, w weekendy – 50 zł). Pani Jolanta dowiedziała się, że tuż obok wypożyczalni są doskonałe warunki do jazdy: przygotowane trasy w pobliskim lesie. – Justyną Kowalczyk to ja raczej nie zostanę – śmieje się. – Ale obserwuję, że coraz więcej osób biega na nartach, więc też chcę spróbować. Parę lat temu o biegówkach się w Warszawie nie słyszało. Mam nadzieję, że i ja się zarażę.

« 1 »
oceń artykuł

Zobacz także

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zapisane na później

Pobieranie listy

Rekalma