Nowy numer 49/2020 Archiwum

Mała Zosia z okna życia

Alarm włączył się o godz. 2 w nocy. Do okna przy klasztorze sióstr franciszkanek z ul. Hożej podrzucono dwunaste już dziecko.

Kilkutygodniową dziewczynkę zostawiono w oknie życia 18 kwietnia. Siostry Rodziny Maryi, które opiekują się miejscem przy ich klasztorze na  ul. Hożej 53, zareagowały natychmiast, zawiadamiając szpital. Jeszcze tej samej nocy dzieckiem zajęły się pielęgniarki i lekarze ze Szpitala Świętej Rodziny przy ul. Madalińskiego. Wcześniej siostry nadały jej imię Zofia. To 12. dziecko pozostawione w oknie życia.

Podobnie jak poprzednie, po uregulowaniu sytuacji prawnej trafi do adopcji. – Niech Maryja, najlepsza z Matek, weźmie ją w swoją szczególną opiekę i wyprosi dla niej dar wspaniałych rodziców – mówi siostra, która pierwsza usłyszała dzwonek otwieranych przeszklonych drzwiczek. Zgodnie z prawem, matka, która decyduje się na pozostawienie dziecka w oknie życia, zachowuje anonimowość i nie jest poszukiwana przez sąd. Dziecko bezzwłocznie trafia do szpitala na oddział noworodków, gdzie przechodzi badania, a o jego dalszym losie decydują sąd i ośrodki adopcyjne.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama