Nowy numer 44/2020 Archiwum

Rodziny nie oddamy

Kilka tysięcy rodziców z dziećmi przeszło w Dzień Matki Krakowskim Przedmieściem. Skandowali: „Mama i tata – potęgą dla świata”.

Nie przyszliśmy protestować, ale raczej pokazać, że warto zakładać rodziny – mówili Monika i Aleksander Sikorowie, którzy na Marsz Życia przyszli po raz trzeci. Każda mama w ciąży, a więc także oni, otrzymała od organizatorów specjalne body z logo marszu. Kolorowy pochód pod hasłem „Kierunek: Rodzina” rozciągnął się na całą długość Krakowskiego Przedmieścia, od pomnika Kopernika do kościoła św. Anny. Rodziny z dwójką, trójką, czwórką, a nawet pięciorgiem dzieci przeszły przy dźwiękach dudziarzy i orkiestry dętej do ogrodu Saskiego, gdzie po pikniku zagrał m.in. zespół StronaB.

– Za 40 lat będzie nas, Polaków, o jedną piątą mniej. Grozi nam katastrofa demograficzna, więc chcemy wymusić na politykach, by zaczęli zajmować się ważnymi kwestiami. Tymczasem oni ogłosili Rok Rodziny, który rozpoczęli od dyskusji nad związkami partnerskimi – mówił przed rozpoczęciem marszu Jacek Sapa, prezes Centrum Wspierania Inicjatyw dla Życia i Rodziny. W marszu uczestniczyli przedstawiciele ruchów prorodzinnych z Francji, Estonii, a nawet Brazylii. Zbierano podpisy pod projektem ustawy o bonie wychowawczym, który przewiduje wsparcie rodzin w ciągu dwóch pierwszych lat życia dziecka kwotą 1600 zł miesięcznie.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama