Nowy numer 48/2020 Archiwum

Więcej patroli w Lesie Kabackim

Po gwałcie na Kabatach ratusz chce zwiększyć bezpieczeństwo w dzielnicowym lesie. Będzie więcej patroli policji i straży miejskiej - nie tylko pieszych, ale też na rowerach i koniach.

5 września w ratuszu odbyło się spotkanie urzędników z przedstawicielami służb - Komendy Stołecznej Policji i warszawskiej straży miejskiej. - Chcemy, aby Las Kabacki nadal pozostał bezpiecznym miejscem do rekreacji, uprawiania sportu i wypoczynku. To ulubione miejsce do spędzenia wolnego czasu mieszkańców południowej części Warszawy, dlatego zapewnienie tam bezpieczeństwa jest dla mnie kluczowe - powiedziała prezydent miasta Hanna Gronkiewicz-Waltz.

Podobne spotkanie na poniedziałek 9 września zaplanował w dzielnicowym ratuszu burmistrz Ursynowa. Włodarz dzielnicy zapowiedział także, że jeszcze we wrześniu uruchomi bezpłatne szkolenia, podczas których mieszkanki Ursynowa nauczą się, jak postępować w sytuacji napadu.

Zwiększenie bezpieczeństwa ma związek z gwałtem, go którego doszło 30 sierpnia w Lesie Kabackim. Nieznany sprawca zaatakował kobietę, która zeszła ze ścieżki w głąb lasu, zgwałcił ją i uciekł. Trwają poszukiwania - portret pamięciowy będzie wyświetlany w komunikacji miejskiej i na stronach internetowych miasta oraz w Wydziałach Obsługi Mieszkańców. W poszukiwanie sprawcy zostaną włączeni także kontrolerzy biletów ZTM, którzy będą mieli przy sobie podobiznę gwałciciela.

Swoją solidarność z ofiarą gwałtu wyrazili mieszkańcy Warszawy. 5 września spod wyjścia z metra Kabaty wystartował bieg. Wzięło w nim udział kilkaset osób. Organizatorem biegu była grupa "Otwarte Serca Zaciśnięte Pięści" oraz Fundacja MaMa.


 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

W Polsce oficjalnie odnotowuje się jedynie kilka procent przestępstw na tle seksualnym. Zmienić ma to uchwalona w czerwcu przez parlament nowelizacja przepisów karnych, która przewiduje ściganie z urzędu sprawców gwałtów. Według nowych przepisów wszczynanie śledztw o przestępstwa przeciwko wolności seksualnej nie jest uzależnione już od wniosku ofiary, lecz postępowania te są wszczynane z urzędu.

Zgodnie z nowelizacją ofiary przestępstw seksualnych są przesłuchiwane w całym postępowaniu tylko raz - w specjalnym, przyjaznym pomieszczeniu i w obecności psychologa. Dźwięk i obraz z przesłuchania jest nagrywany i odtwarzany na rozprawie sądowej. Powtórne przesłuchanie w sądzie jest możliwe tylko wyjątkowo i - aby ograniczyć stres ofiary - może być dokonywane za pomocą telekonferencji, bez konieczności bezpośredniej konfrontacji na sali sądowej osoby pokrzywdzonej z oskarżonym.

Ściganie gwałtu z urzędu to jeden z postulatów podpisanej przez Polskę w grudniu zeszłego roku konwencji Rady Europy o zapobieganiu i zwalczaniu przemocy wobec kobiet, który do tej pory nie był realizowany w Polsce.

Z policyjnych statystyk wynika, że w ubiegłym roku w Polsce popełniono 1432 przestępstwa gwałtu.

 

 

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama