Nowy numer 48/2020 Archiwum

A my? Za kogo Go uważamy?


Głowa Chrystusa posklejana z dziecięcych plastikowych żołnierzyków i krucyfiks utkany z symboli współczesnego świata
– ekspozycja „In God we Trust” prowokuje.

Przechodząc salami wystawy sztuki współczesnej, prezentującej mozaikę wyznań na kontynencie amerykańskim, nie można samemu nie zadać sobie pytania: „Kim dla mnie jest Chrystus?”. „Zachęta” zebrała prace wielopokoleniowej grupy artystów, którzy językiem sztuki opowiadają o doświadczeniu wiary milionów Amerykanów: głównie chrześcijan, ale także żydów, buddystów czy muzułmanów.

I choć kurator wystawy, Maria Brewińska, zarzeka się, że nie jest to ekspozycja religijna, ani antyreligijna, to dominują w niej nawiązania do chrześcijaństwa.
Już od wejścia zwiedzających wita krucyfiks „In God we Trust”, złożony – gdy widziany z boku – z dziesiątków symboli: od militarnych po polityczne. Na wystawie zobaczymy nie tylko instalacje stylizowane na latynoski bazar pełen odpustowych dewocjonaliów, ale także posąg różowego Buddy na postumencie, z wbudowanymi samochodowymi głośnikami. Jest portret Chrystusa w krawacie i cykl fotografii Davida LaChapelle’a „Jesus is my Homeboy” (Jezus to mój ziomek), na których oglądać możemy nowotestamentowe sceny, wpisane w scenerię współczesnych metropolii, gdzie bohaterami są przeciętni mieszkańcy Harlemu, Bronxu czy Manhattanu.


« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama