Nowy numer 25/2018 Archiwum

Czuwanie z relikwiami

Do namiotu ze szczątkami błogosławionego ojca świętego ustawiła się długa kolejka. – Cieszymy się z kanonizacji – mówili warszawiacy.

Co roku przyjeżdżam tu po siły – nie ukrywa Teresa, 60-letnia mieszkanka Warszawy. Tak jak wielu innych warszawiaków po skończonym czuwaniu ustawiła się w kolejce do indywidualnej adoracji relikwii Jana Pawła II wystawionych w specjalnym namiocie na pl. Piłsudskiego. Przez wstawiennictwo błogosławionego papieża chce prosić o łaski nie tylko dla siebie, ale i dla całej rodzinny. Z Janem Pawłem II wiąże ją ta sama data urodzenia – 18 maja.

– On obchodził moje urodziny, a ja jego, choć o tym nie wiedział. Całe moje życie splatało się z jego pontyfikatem. I tak jest do dziś – mówi i na potwierdzenie tych słów dodaje: – Mam problem z chodzeniem, ale kiedy tu wyruszam, okazuje się, że nic mi nie dolega. Czuwanie tradycyjnie rozpoczęło się o godz. 21. Jego tematem przewodnim było powołanie do świętości. Poprowadzili je przedstawiciele warszawskich parafii w myśl motta obchodów kanonizacyjnych: „Jeśli chcesz znaleźć źródło, musisz iść pod prąd”. Licznie zebrani na placu Piłsudskiego warszawiacy mogli wysłuchać kilku świadectw o wpływie nauczania Jana Pawła II, wybranych fragmentów homilii oraz pieśni w wykonaniu Chóru Centrum Myśli Jana Pawła II. Podczas wspólnej modlitwy prosili Boga m.in. o odwagę dążenia do świętości. O 21.37, w godzinie odejścia Jana Pawła do domu Ojca, zabrzmiał sygnał na trąbce. Następnie błogosławieństwa relikwiami udzielił kard. Kazimierz Nycz. – Przygotujmy się dobrze do kanonizacji obu papieży – zaapelował kardynał i zachęcił, by polscy katolicy dopisali na biało-czerwonych flagach z imieniem Jana Pawła II również imię Jana XXIII, gdyż 27 kwietnia w Rzymie odbędzie się kanonizacja dwóch papieży. – Jesteśmy członkami jednego Kościoła. Kościoła Jana Pawła II i Jana XXIII, papieża Franciszka i Benedykta XVI – mówił kard. Nycz. Po błogosławieństwie relikwiami błogosławionego papieża warszawiacy zaśpiewali „Barkę”, jego ulubioną pieśń. Do końca panowała atmosfera modlitewnej zadumy, ale i kanonizacyjnej radości. – Ojca świętego noszę w swoim sercu. W tym szczególnym czasie wszyscy powinniśmy być razem – mówi Władysław Augustyniak, 80-letni mieszkaniec Warszawy, który co roku uczestniczy w czuwaniu. Wiele osób przynosiło znicze, które ustawiane były pod papieskim krzyżem oraz pod specjalnie rozstawionym wizerunkiem błogosławionego. Niektórzy klękali, by się przy nim modlić.

« 1 »
oceń artykuł

Zobacz także

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zapisane na później

Pobieranie listy

Rekalma