Nowy numer 21/2018 Archiwum

Wrośnięci w miasto

Skąd się wzięła nazwa ulicy Dunaj i Alei Jerozolimskich? Skąd w naszym słowniku słowa „dintojra” i „siksa”? Gdzie najchętniej odpoczywali pobożni chasydzi? Odpowiedzi na wystawie „Warszawa, Warsze”.

Harmonia na trzy czwarte z cicha łka /Ferajna tańczy, ja nie tańczę /Dlaczegoż bal na Gnojnej, ach, co dnia /Gdy niejednej pary dziś brak – piosenka Juliana Krzewińskiego i Leopolda Brodzińskiego sączy się z głośników gdzieś między ul. Grzybowską a Nalewkami. Tuż obok zdjęcia starych warszawskich targowisk, dalej fotografie warszawskich rodów, w tym przodków jednej z błogosławionych – Franciszki Siedliskiej, założycielki Zgromadzenia Sióstr Najświętszej Rodziny z Nazaretu.

Dwa kroki i... Wisła, zupełnie nieznane dziś widoki portu, z którego towary trafiają wprost na stoły mieszkańców stolicy sprzed stu laty. Niemal słychać gwar warszawskich ulic: Senatorskiej, Muranowa, Pragi, mieszających się dźwięków jidysz i polskiego, zwyczajów starotestamentalnego narodu wybranego i katolików. – Wystawa „Warszawa, Warsze” ma dwóch głównych bohaterów – miasto i Żydów. Pokazujemy, jak Żydzi kształtowali Warszawę, ale też jak Warszawa wpływała na Żydów. Chcemy, by zwiedzający odkrył żydowskie oblicza miasta, od tonących w mrokach dziejów początków do wybuchu II wojny światowej – mówi kurator wystawy Ewa Małkowska-Bieniek. Ekspozycja, którą można oglądać do końca czerwca, zaprasza zwiedzających do zainscenizowanej kawiarni, by poczytać przedwojenne żydowskie gazety i zanucić szlagiery warszawskiej ulicy, jak choćby wspomniany już „Bal na Gnojnej”. Reklamy i szyldy, nieraz dwujęzyczne (po polsku i w jidysz – tak jak tytuł wystawy) przypominają, jak głęboko byli wrośnięci w tkankę miasta. W przededniu II wojny światowej mieszkało w nim ponad 350 tys. Żydów. Wystawie towarzyszy bogaty program kulturalny i edukacyjny. Wstęp na wystawę i wszystkie wydarzenia towarzyszące jest bezpłatny. Muzeum czynne jest codziennie, oprócz wtorku, w godz. 10–18. Galeria zdjęć z wystawy oraz program towarzyszący ekspozycji na: warszawa.gosc.pl. 2 lata w getcie Jednego brakuje na tej wystawie. Rozmyślnie zrezygnowano w niej z wątku II wojny światowej. Tę lukę wypełnia jednak najnowsza publikacja MHŻP – „Miasto skazanych, 2 lata w warszawskim getcie”, zawierająca niepublikowane dotąd wspomnienia i teksty literackie Jerzego Jurandota – satyryka, poety, dramaturga i scenarzysty, a także wiersze jego żony, pisarki i aktorki Stefanii Grodzieńskiej. Przetrwały wojnę w zakopanym słoju, by dać świadectwo cudem ocalonych.

« 1 »
oceń artykuł

Zobacz także

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zapisane na później

Pobieranie listy

Rekalma