Nowy numer 43/2020 Archiwum

Doszliśmy do konkluzji

Kościół Narodzenia Pańskiego w Jasienicy został decyzją abp. Henryka Hosera zamknięty do odwołania. Zwolennicy ks. Lemańskiego protestują.

Około 250 osób z parafii Narodzenia Pańskiego w Jasienicy zebrało się w Wielki Czwartek pod warszawsko-praską kurią. „Oddajcie nam kościół i ks. Lemańskiego” – pikietowali w reakcji na decyzję kurii o zamknięciu parafialnej świątyni.

– Nie byłoby zamknięcia kościoła w Jasienicy bez bulwersujących wydarzeń w Niedzielę Palmową. Jezus też gwałtownie zareagował, gdy zaistniało niebezpieczeństwo zbezczeszczenia domu Bożego. Byłbym niewiernym uczniem Jezusa, gdybym tego nie zrobił. Proszę mnie zrozumieć – mówił podczas Mszy Krzyżma abp Henryk Hoser. Następnie spotkał się z protestującymi parafianami. – Doszliśmy do bardzo wielu konkluzji, które prowadzą do poprawienia sytuacji w parafii w Jasienicy – powiedział arcybiskup po spotkaniu. Tamtejszy kościół został zamknięty do odwołania 15 kwietnia, po tym jak zwolennicy odwołanego proboszcza, ks. Wojciecha Lemańskiego, na wieść o zakazie odprawiania przez niego Mszy św. w tym kościele, zablokowali drzwi świątyni i nie wpuścili do środka wiernych.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama