Nowy numer 48/2020 Archiwum

Najwyższa frekwencja w Polsce

Według cząstkowych danych PKW, frekwencja w stolicy wyniosła ok. 38 proc. W mieście i okolicznych gminach zdecydowanie wygrało PO, ale wyniki z całego Mazowsza były podobne jak w kraju.

Walizki do Brukseli mogą już z pewnością pakować Danuta Hübner z PO i Zdzisław Krasnodębski z PiS. Do poniedziałkowego wieczora swojej politycznej przyszłości nie był pewien Marek Jurek, chociaż poparło go ponad 50 tys. osób. Do chwili zamknięcia numeru GN nie było też wiadomo, ile osób powiedziało jednak „nie” Michałowi Boniemu z PO, a ile zagłosowało na Michała Marusika z Nowej Prawicy.

W okręgu mazowieckim euromandaty przypadły natomiast Zbigniewowi Kuźmiukowi z PiS, Jarosławowi Kalinowskiemu z PSL i Julii Piterze z PO. Nie udało się zdobyć miejsca w europarlamencie ani marszałkowi województwa Adamowi Struzikowi, ani wojewodzie mazowieckiemu Jackowi Kozłowskiemu. Najwyższą frekwencję zanotowano na Żoliborzu, gdzie przekroczyła 45 proc., najniższą spośród dzielnic warszawskich – na Pradze Północ, gdzie nie osiągnęła 29 proc. Według cząstkowych wyników 44 proc. głosów w Warszawie oddano na PO. PiS zebrał 26,5 proc. Na 3. miejscu znalazł się Koalicyjny Komitet Wyborczy Sojusz Lewicy Demokratycznej – Unia Pracy z 8,42 proc. Gdyby decydowali tylko warszawscy wyborcy, do europarlamentu dostałaby się także Europa Plus. Według danych PKW z poniedziałkowego poranka, na Mazowszu frekwencja wyniosła 27 proc. Około 2,5 proc. oddanych głosów uznano za nieważne.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama