Nowy numer 48/2020 Archiwum

Misja Gabriela

Na Białołęce ojcowie pasjoniści budują kościół w parafii św. Mateusza Apostoła. Oprócz działalności parafialnej chcą szczególnie służyć młodym ludziom.

Tu na razie jest ściernisko, ale będzie San Francisco – tak może śpiewać czterech ojców pasjonistów przy ul. Ostródzkiej 172. Tym bardziej że dobrze wiedzą, jak to ich „San Francisco” będzie kiedyś wyglądać. Do dyspozycji mają duży teren, na którym na razie stoi kaplica, a obok wznoszony jest kościół. W niedużej, niewykończonej z zewnątrz plebanii działa kancelaria parafialna. – Chcemy, żeby kościół, sanktuarium św. Gabriela, był gotowy za trzy lata – mówi proboszcz o. Przemysław Śliwiński.

Pokazuje, że po zbudowaniu świątyni w miejscu kaplicy stanie budynek. – Potrzeba pomieszczeń do spotkań, nie tylko formacyjnych, ale i rekreacyjnych. Planujemy taki ośrodek dla młodzieży – tłumaczy zakonnik. Całość nazywają „Misją Gabriela”. – Chcemy pomóc młodym ludziom odpowiedzieć na najważniejsze dla człowieka pytania: jak dobrze żyć i być szczęśliwym – stwierdza proboszcz parafii św. Mateusza. Mówiąc o planach na przyszłość, na końcu dodaje z uśmiechem: „Jeśli oczywiście Pan Bóg zechce i św. Gabriel”. Chodzi o św. Gabriela od Matki Bożej Bolesnej, który patronuje całemu przedsięwzięciu. Nazywał się Franciszek Possenti i urodził się w 1838 r. Matka zmarła, gdy miał cztery lata, ojciec był gubernatorem Asyżu. Młodość późniejszego świętego upływała beztrosko pod znakiem zabawy. Przesadnie dbał o wygląd zewnętrzny, lubił grę w karty, tańce, imprezy artystyczne, wieczorki towarzyskie, polowania. Dlatego wielkim zaskoczeniem była jego decyzja, żeby w wieku 18 lat wstąpić do surowego wówczas zakonu pasjonistów. Zmarł na gruźlicę w wieku 24 lat, nie doczekawszy nawet święceń kapłańskich. Włosi nazywają go Świętym Uśmiechu. Jest patronem kleryków i młodych zakonników. Jego relikwie znajdują się w sanktuarium św. Gabriela w Isola del Gran Sasso we Włoszech. Gdy kilka lat temu odwiedził je abp Henryk Hoser, chciał, by podobne miejsce powstało w Polsce. W 2009 r. do parafii na Białołęce zaprosił pasjonistów. I wszystko wskazuje na to, że jeszcze przed wakacjami poświęci kamień węgielny pod budowę całego dzieła. Sanktuarium ma być sercem „Misji Gabriela”, dopełnieniem zaś Instytut św. Gabriela, który będzie dbał o formację młodzieży.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama