Nowy numer 44/2020 Archiwum

Święto ojców

Wspólne strzelanie z łuku, przeciąganie liny czy wyścigi samochodów solarnych. „Piknik z Tatą” przypomniał, że ojcostwo to przede wszystkim obecność.

Zaczęło się od tego, co najważniejsze. W kościele pokamedulskim obok starszej części UKSW odprawiona została Eucharystia. Ojcowie odnowili i rozwinęli ślubowanie, które składali przy zawieraniu sakramentu małżeństwa, o wzięciu pełnej odpowiedzialności za siebie, żonę i dzieci. Tekst, który wypowiadali, zaczerpnięty został ze wzruszającego filmu „Odważni”. – Będę kochał ich, ochraniał i służył im. Będę prowadził ich do Boga jako duchowy przewodnik rodziny. Będę uczył syna/córkę miłości do Boga z całego serca, z całego umysłu i z całej siły. Będę pracował sumiennie dla dobra mojej rodziny. Będę czcił Boga, słuchał Jego słowa i wykonywał Jego wolę – mówili ojcowie.

Później zaczęło się korzystanie z atrakcji przygotowanych przez organizatorów. Duże wzięcie miały wozy strażackie i radiowóz, którym można było przyjrzeć się z bliska. Można było przetestować foteliki samochodowe dla swoich pociech. Oblegany był również osiołek, którego w zagrodzie obok kościoła trzyma proboszcz ks. Wojciech Drozdowicz.

Koncert zagrał zespół Propaganda Dei, a w ramach cyklu „Niedzielne Bajeczki” warszawski Teatr Jumaja zagrał dla najmłodszych spektakl „Jaś i Małgosia”. Bajka pokazywała, jak ważne dla każdego dziecka jest posłuszeństwo rodzicom.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama