Warszawiacy zasypali ZTM mejlami, telefonami oraz wpisami na portalach społecznościowych i przypomnieli urzędnikom, że zmian nie można tak po prostu wymyślić, ale mają one służyć ludziom. Przyszło ok. 2 tys. mejli, a kilkaset osób wzięło udział w dwumiesięcznych konsultacjach z kierownictwem ZTM. – Każdy głos naprawdę miał znaczenie – przekonuje rzecznik ZTM Igor Krajnow.
To dla nas sygnał, że cenisz rzetelne dziennikarstwo jakościowe. Czytaj, oglądaj i słuchaj nas bez ograniczeń.
Czytasz fragment artykułu
Subskrybuj i czytaj całość
już od 14,90 zł








