Nowy numer 39/2020 Archiwum

Żyjemy w szczęśliwych czasach

Powrót ognia pamięci z Kopca Powstania Warszawskiego do Grobu Nieznanego Żołnierza zakończył 2 października obchody 70. rocznicy Powstania Warszawskiego.

Eugeniusz Tyrajski, prezes Zarządu Środowiska Pułku AK „Baszta” i Innych Mokotowskich Oddziałów Powstańczych podziękował wszystkim, którzy oddali cześć poległym i pomordowanym podczas Powstania. - Zwracam się do młodych, by pamiętali, że Kopiec to jeden z grobów powstałych ze zniszczonego miasta. Grób nieznanego mieszkańca i powstańca Warszawy – mówił. Ludziom młodym zadedykował wyrecytowany z pamięci wiersz Józefa Mączki pt.: „Kiedyś”. Poprosił też o uczczenie poległych i pomordowanych minutą milczenia.

Przedstawiciele środowisk powstańczych, władz miasta, samorządu, dzielnicy, partii politycznych i mieszkańców stolicy złożyli kwiaty pod pomnikiem upamiętniającym poległych w latach 1939-45 żołnierzy AK, powstańców i ludność cywilną.

Hanna Gronkiewicz-Waltz w towarzystwie Jerzego Grzelaka, powstańca z pułku „Baszta”, odpaliła ogień z ogniska na Kopcu. Płonął on 63 dni i był pilnowany przez funkcjonariuszy Straży Miejskiej. Ta sama sztafeta pokoleń, składająca się z harcerzy, strażników miejskich oraz żołnierzy, która 1 sierpnia przyniosła go z Grobu Nieznanego Żołnierza, odniosła go z powrotem.  Uroczystości zakończyły się wiązanką powstańczych piosenek.

« 1 2 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama