Nowy numer 42/2018 Archiwum

Krakowskie nie dla pomnika

- Ratusz wspólnie z architektami wskaże miejsce, w którym mógłby stanąć pomnik upamiętniający ofiary katastrofy smoleńskiej - mówiła prezydent Warszawy Hanna Gronkiewicz-Waltz. Podkreśliła, że powinno to być miejsce godne, ale raczej nie na Krakowskim Przedmieściu.

Według Hanny Gronkiewicz-Waltz, lokalizacja pomnika powinna zostać wybrana w uzgodnieniu z rodzinami ofiar i z prezydentem RP. - Sądzę, że w godnym miejscu i że wspólnie z architektami znajdziemy takie miejsce, które zaproponujemy następnie rodzinom i panu prezydentowi - mówi.

Pytana przez dziennikarzy o lokalizację przy Krakowskim Przedmieściu, odpowiedziała, że zastrzeżenia do tego rozwiązania zgłasza miejski konserwator zabytków. Uważa on, że przy Krakowskim Przedmieściu nie powinno być kolejnego pomnika.

Pod listem części rodzin ws. pomnika ofiar katastrofy smoleńskiej, który wpłynął do Kancelarii Prezydenta, podpisało się ok. 30 przedstawicieli rodzin, m.in. Karolina Kaczorowska - wdowa po ostatnim prezydencie RP na uchodźstwie Ryszardzie Kaczorowskim i Izabella Sariusz-Skąpska - córka Andrzeja Sariusz-Skąpskiego, prezesa Federacji Rodzin Katyńskich.

21 października prezydent Bronisław Komorowski spotka się z rodzinami, które zwróciły się do niego ws. pomnika - informowała szefowa prezydenckiego biura prasowego Joanna Trzaska-Wieczorek.

W poniedziałek prezydent mówił w TVP Info, że to bardzo ważny list, dlatego że podpisały go osoby, które "albo stoją z boku różnych podziałów politycznych, albo są z różnych nurtów politycznych: i PiS-owskiego, i lewicowego, i centrowego, PSL-owskiego"; z drugiej strony, ze względu na to, że nie postawiono w nim żadnych warunków, co do lokalizacji pomnika, ani co do czasu jego budowy. W liście tym - podkreślił Komorowski - tylko ogólnie mówi się o pewnej potrzebie.

Prezydent mówił także, że z życzliwością zaangażuje się w ideę budowy pomnika, który upamiętniałby wszystkie ofiary katastrofy smoleńskiej i przyczyniał do odbudowy poczucia wspólnoty. Zapewne nie dojdzie do tego szybko, ale - zapewnił - spróbuje uruchomić ten proces.

Kilka dni temu rzecznik ratusza Bartosz Milczarczyk zapowiedział, że przedstawiciele stołecznego ratusza spotkają się z przedstawicielami Kancelarii Prezydenta ws. budowy pomnika ofiar katastrofy smoleńskiej. Po tych rozmowach - dodał - przyjdzie czas na wybór lokalizacji i zapewne konkurs architektoniczny.

Również w ubiegłym tygodniu o jak najszybszą budowę w Warszawie pomnika ofiar katastrofy smoleńskiej zwrócił się do prezydent stolicy Hanny Gronkiewicz-Waltz Społeczny Komitet Budowy Pomnika Ofiar Tragedii Narodowej pod Smoleńskiem. Komitet chce, by pomnik stanął na Krakowskim Przedmieściu przed Pałacem Prezydenckim. Także prezes PiS Jarosław Kaczyński mówił, że ta lokalizacja byłaby najlepsza.

W skład zarządu społecznego komitetu wchodzą m.in. Zuzanna Kurtyka - wdowa po prezesie IPN Januszu Kurtyce, Andrzej Melak - brat przewodniczącego Komitetu Katyńskiego Stefana Melaka, prof. Michał Seweryński.

« 1 »
oceń artykuł

Zobacz także

  • JotDee
    16.10.2014 10:50
    Lokalizacja to drugorzędna sprawa. Ważniejsza jest treść pomnika. Warto by zaznaczyć spełnianie się tez Prezydenta z Jego przemówienia w Groznym. Uważam, że pomnik powinien być antyrosyjski w przekazie.
  • Stanisław_Miłosz
    16.10.2014 11:54

    Jeśli platformiasta władza Genaral Gouvernment-Priwislanskoj Strany aż tak bardzo nie chce pomnika Wielkiego Polaka jakim dziś jawi się śp. prezydent Lech kaczyński przed Pałacem Namiestnikowskim, to bardzo dobrym miejscem, nie wiem czy nawet nie godniejszym, jest dziedziniec Belwederu, też przecież na Trakcie Królewskim. Sam Belweder zaś zamieniony mógłby być na muzeum Piłsudskiego i Kaczyńskiego, oczywiście wyprowdziwszy stamtąd obecnego Strażnika Żyrandolu.

     

    Miejsce to też było by dobre dlatego, że oprócz patrzenia na pomnik Piłsudskiego przed Belwederem, ambasador Rosji mający swoją siedzibę niemal naprzeciwko Belwederu musiałby również patrzeć na pomnik Kaczyńskiego, co z pewnością wzbudzałoby w nim refleksję o tym jakie jest miejsce Wielkiej Rosji w pamięci, świadomości Polaków. No, chyba, że do ambasady wjeżdżał by z zaplecza, wjazdem "kuchennym", dla śmieciarek.

     

    doceń 0
Komentowanie dostępne jest tylko dla .

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zapisane na później

Pobieranie listy