Nowy numer 42/2018 Archiwum

Jestem ładny, chcę być radnym

Nie wiadomo, jak będzie z frekwencją w listopadowych wyborach. Ale po zgłoszeniu list przez komitety wyraźnie widać, że coraz więcej ludzi i grup społecznych w stolicy bierze sprawy publiczne w swoje ręce.

Na Pradze Północ o 23 mandaty do Rady Dzielnicy powalczy 8 komitetów wyborczych. Czyli dwa razy więcej niż podczas ostatnich wyborów. Nowa Prawica wystawia w Warszawie ponad 500 kandydatów. A nie jest największą partią. Stolica podzielona jest na dziewięć okręgów wyborczych. Chociaż w politycznej bitwie o samorząd, podobnie jak w walce o Sejm czy Senat, największe szanse mają duzi gracze, to jednak znacznie bardziej niż w „wielkiej polityce” muszą liczyć się z lokalnymi grupami. Wyborcy stawiający na konserwatywne wartości i troskę o rodzinę mają tym razem duży wybór. Na listach znajdziemy też znane nazwiska, niekojarzone wcześniej z polityką.

Nowe, znane twarze

Z list PO do Rady Warszawy wystartuje znana piosenkarka Krystyna Prońko. Autorkę przeboju „Jesteś lekiem na całe zło” zgłosiło koło Wesoła, z którym współpracuje już od jakiegoś czasu. A do startu przekonali ją najbliżsi. Deklaruje, że chce się zajmować tym, na czym się zna, czyli kulturą. To niejedyna artystka, która chce działać na rzecz swojego środowiska. O przedłużenie mandatu warszawskiej radnej stara się aktorka Anna Nehrebecka. Do sejmiku Mazowsza kandyduje były napastnik warszawskiej Legii i reprezentacji Polski Dariusz Dziekanowski. Może tak się zdarzyć, że spotka się tam z inną „znaną twarzą”, artystą estradowym Andrzejem Rosiewiczem, który ma pociągnąć kampanię Mazowieckiej Wspólnoty Samorządowej. Ma już nawet hasło wyborcze: „Jestem ładny, chcę być radnym”.

Dlaczego startuje akurat z tego komitetu? – Mam we wspólnocie kilku porządnych znajomych, skutecznych w działaniu dla dobra wspólnego. To mnie przekonało. Poza tym jestem warszawiakiem i kocham Warszawę – tłumaczy. Takich głośnych nazwisk nie ma na listach PiS. Chociaż i tam pojawia się nowa twarz. To Artur Wosztyl, pilot, który 10 kwietnia 2010 r. wylądował w Smoleńsku samolotem JAK-40, niedługo przed tragedią samolotu z prezydentem na pokładzie.

Dziwne kompromisy

Mazowiecka Wspólnota Samorządowa jest przykładem tego, jak w lokalnych wyborach mogą współpracować ze sobą osoby o różnych światopoglądach. Kandydatem tego komitetu do sejmiku i jednocześnie szefem sztabu wyborczego jest Arkadiusz Urban. Niegdyś burmistrz Pragi Północ, w środowisku katolickim znany z działalności w świeckim zakonie dla mężczyzn Rycerzach Jana Pawła II. Zresztą to kolejny kandydat wyborczy wywodzący się z tej katolickiej organizacji. – Mamy patrona św. Jana Pawła II, który jest dla nas wzorem w podkreślaniu tego, że jako katolicy nie możemy być bierni w sferze społecznej. I dlatego niektórzy bracia rycerze startują w wyborach do samorządu – tłumaczy generał zakonu Rycerze Jana Pawła II Krzysztof Wąsowski. Z tego samego stowarzyszenia na prezydenta Warszawy startuje Piotr Guział, burmistrz Ursynowa, znany ze swoich lewicowych poglądów (na terenie swojej dzielnicy organizował m.in. Tydzień Równości, poprzedzający odbywającą się w stolicy Paradę Równości). – Łączy nas doświadczenie w pracy dla naszej małej ojczyzny. Szukamy porozumienia i stawiamy m.in. na edukację obywatelską i patriotyczną, sprzeciwiamy się niesprawiedliwej opłacie targowej, dostrzegamy ekologiczny potencjał mazowieckich wsi. W kwestiach światopoglądowych każdy zachowuje własne stanowisko – tłumaczy A. Urban.

Kłopot bogactwa

Wyborcy o konserwatywnej wrażliwości nie powinni narzekać, że nie mają na kogo zagłosować. Od dłuższego czasu było wiadomo, że z ubiegającą się o kolejną kadencję Hanną Gronkiewicz-Waltz (PO) zmierzy się Jacek Sasin (PiS). Z dużym zainteresowaniem spotkała się rejestracja komitetu wyborczego wyborców Warszawa dla Rodziny. Jego kandydatem na prezydenta stolicy jest działacz pro life Mariusz Dzierżawski, którego wspiera znany ginekolog prof. Bogdan Chazan. Program wyraża w haśle: „Obronić rodzinę, przywrócić wartości”. W tej grupie kandydatów pojawiło się jeszcze jedno znane nazwisko. Kongres Nowej Prawicy ogłosił, że jej kandydatem na prezydenta Warszawy nie będzie już Jacek Wilk, ale poseł Przemysław Wipler. Opowiada się on m.in. za zwiększeniem budżetów obywatelskich dzielnic. W kampanii skupia się na zdecydowanej krytyce dotychczasowej prezydent.

« 1 »
oceń artykuł

Zobacz także

  • Rafal
    23.10.2014 15:05
    No i bardzo dobrze, że MWS bierze udział w tych wyborach, może końcu ktoś kompetentny jak choćby Ambroziak uporządkuje budżet w województwie bo do tej pory to przypomina raczej jakąś puszkę Pandory.
    doceń 0

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zapisane na później

Pobieranie listy