Nowy numer 31/2020 Archiwum

Ciemna historia Jasnego Domu

W dzielnicy Włochy przy ul. Świerszcza 2 można zobaczyć dawną katownię NKWD. W piwnicach zachowały się napisy wyryte przez więźniów.

Gdy właściciele willi Jasny Dom odzyskali modernistyczny budynek z lat 30. XX w. i powoli odkrywali jego historię, zdecydowali, że nie mogą zatrzymać jej tylko dla siebie. 29 stycznia 1945 r. Wojenny Komendant Miasta Włochy zmusił notariusza z Pabianic, który kupił ten dom dziewięć lat wcześniej, do opuszczenia willi. Miała ją zająć Armia Czerwona. Od lutego do października 1945 roku mieściła się tam pierwsza warszawska siedziba Głównego Zarządu Informacji Naczelnego Dowództwa Ludowego Wojska Polskiego. Przez areszt znajdujący się w piwnicy przeszło około tysiąca żołnierzy polskiego podziemia.

Czternaście lat temu właściciele znaleźli napisy na ścianach piwnicy. Marlena Piekarska-Olszówka zeszła z mamą po węgiel. – Wszystkie ściany wyklejone były gazetami przez zajmującą się tą piwnicą przedwojenną salową. Ceniła ona ład i porządek, dlatego w ten sposób zajęła się tym miejscem. Część gazet oderwała się już jednak i zobaczyłyśmy napis: „Bóg, Honor i Ojczyzna”. Po zerwaniu całego papieru okazało się, że ściana jest pokryta jeszcze innymi napisami, jak np. „Jezu wyratuj” – opowiadają. O swoim odkryciu poinformowały IPN. Historycy szybko skojarzyli, co to może być za miejsce. Wiedzieli, że pod Warszawą, blisko linii kolejowej, był taki dom. To miejsce można zobaczyć głównie dzięki życzliwości właścicieli, którzy włożyli wiele wysiłku i starań, żeby było ono jakoś upamiętnione. – Ludzie przychodzą i ta piwnica robi na nich wrażenie. Kolejne pomieszczenia są wciąż przez nas porządkowane. Kamienica kryje w sobie jeszcze wiele tajemnic, chcemy je odkrywać. Nie tylko dla siebie, ale i dla innych. To przecież nasza wspólna historia – mówi Marlena Piekarska-Olszówka.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama