GN 2/2021 Archiwum

Synod bierze byka za rogi

Kościół nie ucieka od ważnych problemów, z którymi duszpasterze i wierni muszą się dziś mierzyć – to jeden z wniosków, jaki padł podczas spotkania.

Po wakacyjnej przerwie do Domu Arcybiskupów Warszawskich wracają debaty „Myśląc z Wojtyłą...”. Pierwsza odbyła się 19 listopada i dotyczyła zakończonego niedawno synodu o rodzinie. Do panelowej dyskusji zaproszeni zostali: o. Mirosław Pilśniak OP, duszpasterz rodzin, Tomasz Rowiński, publicysta „Christanitas”, oraz Jarosław Makowski, dyrektor Instytutu Obywatelskiego. Dyskusję prowadziła Grażyna Torbicka z TVP. Prelegenci przedstawili swoje refleksje na temat III Nadzwyczajnego Zgromadzenia Synodu Biskupów poświęconego rodzinie oraz odnieśli się do niego w kontekście nauczania Jana Pawła II sformułowanego przede wszystkim w adhortacji „Familiaris consortio”.

Ojciec Mirosław Pilśniak podsumował trzy części, które zawiera dokument końcowy synodu, „Relatio Synodi”. Pierwsza wskazuje, że rodzina we współczesnym świecie spotyka się z niezrozumieniem, gdyż bardziej promowane są związki nieprowadzące do małżeństwa, samorealizacja i indywidualizm. Druga mówi o Dobrej Nowinie dla małżeństwa, w którym w sposób naturalny realizuje się Boża miłość. Trzecia wskazuje na wyzwania duszpasterskie, jakie stoją przed Kościołem, np. indywidualne traktowanie każdego człowieka, konieczność zmiany języka, pomoc narzeczonym w przygotowaniu się do małżeństwa, tworzenie klimatu sprzyjającego budowaniu trwałych relacji małżeńskich, a także potrzebie troski o związki niesakramentalne i szacunku dla osób o orientacji homoseksualnej.

Tomasz Rowiński uznał, że dokument synodu należy traktować jak esej; ostatecznym podsumowaniem tego i przyszłorocznego synodu będzie adhortacja papieża Franciszka. – Nie jest to wielki dokument, nosi on rany tych zmagań w dyskusji, które się podczas synodu dokonywały – powiedział. – Ten synod nie boi się „wziąć byka za rogi”, nie ucieka od żadnych problemów, z którymi duszpasterze i wierni muszą się dziś mierzyć – mówił z kolei Jarosław Makowski. Zauważył, że w czasie synodu obecny był duch Jana Pawła II – wielokrotnie podkreślano, że tak jak człowiek, również rodzina jest drogą Kościoła. Następnie uczestnicy debaty poproszeni zostali o ocenę medialnego obrazu obrad synodu. Paneliści zgodnie stwierdzili, że obraz ten był mocno zniekształcony, ograniczony do trzech spornych kwestii, wypaczający wiele pojęć, np. miłosierdzie, a dla wielu redakcji była to okazja do promowania „własnych tez”.

Podsumowując spotkanie, kard. Kazimierz Nycz zwrócił uwagę, że wiele zamieszania wywołała niepotrzebna publikacja dokumentu, który podsumowywał zaledwie pierwszy tydzień obrad synodalnych. Niepotrzebnie też niektórzy z ojców synodu dali się wciągnąć w medialną dyskusję. Metropolita warszawski przypomniał o nieomylności nauczania papieża, które wyrazi się w posynodalnej adhortacji.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama