GN 2/2021 Archiwum

Więźniom stalinizmu

W katedrze polowej Wojska Polskiego odsłonięto tablicę pamięci poświęconą tym, którzy cierpieli i umierali z rąk komunistów w latach 1944–1956.

Uroczystość odsłonięcia pamiątkowej płyty poprzedziła Msza św. odprawiona przez bp. Józefa Guzdka. – Dla zmarłych prosimy w modlitwie o Boże Miłosierdzie. Dla tych, którzy żyją i są świadkami tamtego strasznego czasu, prosimy o to, by Bóg dawał im zdrowie i siły, by jak najdłużej mogli krzyczeć: „Tak nie wolno” oraz wołać: „Prawa człowieka powinny być szanowane” – mówił biskup polowy. W homilii bp Guzdek, nawiązując do słów Jezusa o zburzeniu Jerozolimy, zauważył, że można je odnieść również do wojennych losów naszego kraju.

– Dla Polski II wojna światowa miała tragiczne skutki. Stolica i wiele innych miast naszego kraju zostało zrównanych z ziemią. „Nie pozostał kamień na kamieniu”. Nie było domu, w którym by nie opłakiwano śmierci najbliższych. Żałoba stała się imieniem naszego kraju – przypomniał. Hierarcha podkreślił, że po zakończeniu wojny przyszedł czas nowego zniewolenia. Nie rozpoznano tego, co służy pokojowi. Dalej rozlegał się płacz, ponieważ wielu rodaków służyło nie temu, co istotne: wolności i suwerenności naszej ojczyzny. – Za pieniądze, ordery lub stanowiska z rąk sowieckich wtrącali do więzień, torturowali i mordowali najlepszych synów i córki polskiej ziemi – mówił bp Guzdek.

Między 1945 a 1954 rokiem w Polsce zapadło ok. 7 tys. wyroków śmierci. Dziesiątki tysięcy Polaków za sprzeciwianie się władzom komunistycznym zostało uwięzionych lub dotykały ich inne represje.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama