Nowy numer 2/2021 Archiwum

Stracił głowę dla sumienia

Wieloletnią tradycją warszawskich seminariów duchownych jest coroczne wystawianie sztuki teatralnej przez alumnów III roku. Ośmiu przyszłych kapłanów przygotowuje pod okiem zawodowego aktora „Miecz obosieczny”, dramat Jerzego Zawieyskiego.

Akcja dramatu toczy się w XVI wieku w Anglii, kiedy Król Henryk VIII zerwał jedność z papieżem, a angielski parlament nakazał wszystkim poddanym ślubować posłuszeństwo nowej „głowie Kościoła”. Głównym bohaterem jest – obecnie święty – Tomasz More. Słuchając nieustannie głosu swego sumienia, opiera się samemu królowi, który próbuje przeciągnąć Tomasza na swoją stronę. „Jedno ostrze mierzy w moją duszę, drugie w moje ciało” – mówi bohater, ale do końca pozostaje wierny swojemu przekonaniu, że lepiej stracić to drugie.

Po bezwzględnej odmowie uznania króla za głowę angielskiego Kościoła, zostaje uznany przez parlament za zdrajcę własnego państwa i skazany na śmierć. Znany ze złotego humoru, wchodząc na szafot, prosił o pomoc kata. „Zejść postaram się sam” – miał powiedzieć przed śmiercią. – Mamy do dyspozycji skromne środki: nieduża scena, oszczędna scenografia i kostiumy, ale jak mawiał Goethe: „w ograniczeniu mistrzostwo”. A zresztą zawsze byłem zwolennikiem teatru ubogiego, to znaczy takiego, gdzie rekwizyt, element scenografii, a nawet kostium są po pierwsze niezbędne, a po drugie wielofunkcyjne – mówi Jerzy Zelnik, który pomaga klerykom przygotować sztukę. – Rozpisane na głosy racje postaci, wykreowane przez Zawieyskiego, sięgają wyżyn nowożytnych dysput moralno-filozoficznych – dodaje, prosząc widzów o skupiony, wewnętrzny udział w sztuce. Spektakl zostanie wystawiony 12 razy.

Wstęp jest całkowicie darmowy, ale klerycy proszą o dobrowolne datki, które dofinansują ich pielgrzymkę do Ziemi Świętej. – Wystawiając tę sztukę, chcemy wyjść naprzeciw pustce, która wkrada się do ludzkich serc. Świat nie docenia sumienia, chociaż to sanktuarium, w którym przemawia sam Bóg. „Mieczem obosiecznym” chcemy też przeciwstawić się banalizacji kultury, którą często widać w nowoczesnej sztuce, a coraz częściej również w teatrach – mówi kleryk Jan Łaski, który wcieli się w postać głównego bohatera.

Premierę zaplanowano na 6 grudnia o godz. 19.30 seminarium warszawsko-praskim przy ul. Mehoffera 2. Kolejne spektakle zostaną wystawione 7 grudnia (godz. 16 i 19.30), 9 grudnia o godz. 19, 13 i 14 grudnia o godz. 16 i 19.30, a także 16, 20 i 21 grudnia.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama