Nowy Numer 29/2018 Archiwum

Trzecia kadencja

To nie było łatwe zwycięstwo. Hanna Gronkiewicz-Waltz miała godnego konkurenta z PiS. Teraz Jacek Sasin zapowiada rozliczenie jej z wyborczych obietnic.

Radość w sztabie PO o godz. 21, gdy ukazały się pierwsze sondażowe wyniki II tury wyborów na prezydenta Warszawy, nie była na pokaz. Hanna Gronkiewicz-Waltz do ostatniej chwili nie mogła być pewna wyniku głosowania, w którym jej konkurent z Prawa i Sprawiedliwości Jacek Sasin zrobił naprawdę wiele, by w stolicy doszło do zmiany władzy. Ostatecznie jednak 41,36 proc. głosów oddanych na byłego ministra w kancelarii Lecha Kaczyńskiego okazało się zbyt małą liczbą, by uzyskał fotel w ratuszu. Jego przeciwniczka zdobyła 58,64 proc. poparcia.

Niezrażony porażką, już kilkanaście minut po zamknięciu lokali wyborczych zapowiedział, że po wyborach „nie zdemobilizuje się”, a „potężna armia osób”, które oddały na niego głos, i „szeroka platforma porozumienia ponadpartyjnego” będzie go motywować do dbania, by władza w Warszawie była lepsza, bardziej otwarta na potrzeby mieszkańców i realizowała przedwyborcze obietnice.

Frekwencja w wyborach na prezydenta Warszawy wyniosła ponad 44 proc., czyli zaledwie 4 proc. mniej niż w pierwszej turze wyborów samorządowych. – Dziękuję warszawiakom, że zaufali mi po raz trzeci. Mimo mrozów wyszli z domów i na mnie zagłosowali – mówiła wieczorem 30 listopada wzruszona Hanna Gronkiewicz-Waltz.

Więcej o wyborach na str. III.

« 1 »
oceń artykuł

Zobacz także

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zapisane na później

Pobieranie listy

Rekalma