Nowy numer 28/2018 Archiwum

O eugenice w „Zachęcie”

Wystawa w Zachęcie mierzy się z największymi utopiami XX wieku. Ale oglądając ją, przekonujemy się, że kult ciała, próba budowania społeczeństwa idealnego i problemy wykluczania całych grup społecznych nie zniknęły z końcem stulecia.

Układ krwionośny przetaczający krew do sukni panny młodej, zdjęcia idealnych ciał radzieckich i hitlerowskich sportowców, plany Warszawy, które miały zapewnić miastu harmonijny, higieniczny rozwój i zdjęcia z niemieckich ośrodków „produkujących” rasowo czyste dzieci i wzorce nosów czy oczu, które nie odpowiadały budującym idealne społeczeństwo. Najnowsza ekspozycja w „Zachęcie” składa się z kilkudziesięciu prac artystów polskich i zagranicznych, zrealizowanych w technikach malarskich, filmie, fotografii i poprzez instalacje. Trzeba przyznać, że wszystkie podejmują niełatwe tematy.

Wizje szaleńców

Wystawa pomyślana została jako esej, który zarysowuje problemy związane ze współczesną inżynierią społeczną, m.in. eutanazją, sterylizacją czy handlem komórkami rozrodczymi.

Kontekst dla nich buduje materiał historyczny, w tym plakaty, zdjęcia archiwalne i dokumenty, na przykład jednodniówka Polskiego Towarzystwa Eugenicznego w Warszawie z 1936 r. czy medyczny opis badań nad mózgiem Józefa Piłsudskiego. Poprzez zestawienie prac współczesnych z dziełami z epoki widz mierzy się m.in. z tematyką zdrowego społeczeństwa, eugeniki, higieny rasy, tożsamości narodowej, problemem „innego” i wykluczeniami czy wreszcie z chirurgią kosmetyczną i autokreacją. „Postęp i higiena” stawia pytania o to, co dziś pozostało z idei modernizmu, i w jakim kierunku zmierza współczesna modernizacja. Symbolicznym dziełem patronującym całości jest anatomiczny model „szklanego człowieka”, którego prototyp został wykonany dla Muzeum Higieny w Dreźnie w 1927 r.

Nie przeminęło z wiatrem

Wprawdzie, jak przekonuje kurator wystawy Anda Rottenberg, utopijne idee załamały się w dwudziestoleciu międzywojennym, ale idea postępu i związana z nim inżynieria społeczna przejęta została przez systemy totalitarne. I niestety, jak można się przekonać w Zachęcie, trwa do dziś. Bo czy kult ludzkiego ciała nie wyraża się dziś w przesadnej dbałości o każdy szczegół, który – gdy tylko odstaje od ideału pokazywanego w mediach – musi zostać skorygowany? Czy nieustanny kult doskonałości nie każe grafikom komputerowym w nieskończoność poprawiać w Photoshopie braków w urodzie modelek?

« 1 2 »
oceń artykuł

Zobacz także

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zapisane na później

Pobieranie listy

Rekalma