Brawa nie milkły. Kurtyna trzy razy odsłaniała się, a klerycy kłaniali się w pas publiczności. Premiera spektaklu o życiu św. Filipa Neri „Wybieram niebo”, która 10 grudnia odbyła się w Wyższym Metropolitalnym Seminarium Duchownym, została przyjęta z entuzjazmem. Sztuka opowiada o perypetiach młodego duchownego, którego wielkim marzeniem jest bycie misjonarzem w Indiach. Dopiero splot różnych wydarzeń uświadamia mu, że Bóg ma dla niego inny plan. Odkrywa, że jego Indie to praca z zaniedbaną młodzieżą z rzymskich ulic.
To dla nas sygnał, że cenisz rzetelne dziennikarstwo jakościowe. Czytaj, oglądaj i słuchaj nas bez ograniczeń.
Czytasz fragment artykułu
Subskrybuj i czytaj całość
już od 14,90 zł








