"Bóg się rodzi, moc truchleje"...
Ale właściwie dlaczego truchleć? Dlatego, że przychodzi Ktoś, kto ukochał nas miłością nieskończoną? Z okazji Bożego Narodzenia naszym Czytelnikom życzymy dziecięcego rzucania się w objęcia tej Bożej tęsknoty, nie tylko w te święta, ale w każdej minucie nadchodzącego roku. Niech Bóg, który nie zna granic, bezgranicznie obdarza wszystkich nieskończonymi łaskami.
Redakcja "Gościa Warszawskiego"
«
‹
1
›
»
oceń artykuł








