Emeryckie „Gaudeamus”

Dla mnie to możliwość wyjścia z domu, spotkania się ze znajomymi, nawiązania nowych kontaktów, realizowania i pogłębiania zainteresowań – mówi Ewa Nast, studentka Ekumenicznego Uniwersytetu Trzeciego Wieku.

We wtorkowe przedpołudnie do podziemia kościoła Świętej Trójcy przy pl. Małachowskiego schodzą się eleganckie panie i mężczyźni w garniturach. Po wykładzie o historii ruchu ekumenicznego kilkanaście kobiet zostaje jeszcze w swoim gronie. Krótkie rozmowy, herbata, kanapki i do roboty. – Pociągają mnie zajęcia plastyczne. Polubiłam je w młodości, ale teraz odkrywam takie prace ponownie. To, czego nauczę się tutaj, ćwiczę później w domu. To, co zrobię, przekazuję wnukom, rodzinie i znajomym. Część prac idzie też na kiermasz charytatywny – mówi Jadwiga Kublik. A na wyświetlaczu telefonu pokazuje zdjęcia lampionów z kolorowego szkła, dekoracji okazjonalnych czy jajek wielkanocnych.

Dziękujemy, że z nami jesteś

To dla nas sygnał, że cenisz rzetelne dziennikarstwo jakościowe. Czytaj, oglądaj i słuchaj nas bez ograniczeń.

Czytasz fragment artykułu

Subskrybuj i czytaj całość

już od 14,90

Poznaj pełną ofertę SUBSKRYPCJI

Masz subskrypcję?
Kup wydanie papierowe lub najnowsze e-wydanie.
« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..