Nowy numer 24/2018 Archiwum

Rolnicy znowu idą na Warszawę

W czwartek rolnicy chcą zablokować al. Ujazdowskie. Mają zamiar rozbić miasteczko namiotowe. Prezydent Warszawy apeluje, by nie utrudniali życia mieszkańcom.

NSZZ Rolników Indywidualnych "Solidarność" oraz OPZZ Rolników i Organizacji Rolniczych zorganizują w czwartek dwie manifestacje przed Kancelarią Premiera. Ich zgromadzenia zostały zgłoszone aż do 28 lutego, czyli na 10 dni. Rolnicy domagają się odszkodowań za straty spowodowane przez dziki oraz interwencji na rynkach wieprzowiny i mleka. Prezydent Warszawy ostrzegła dziś przed utrudnieniami w ruchu m.in. w al. Ujazdowskich.

- Nie chcielibyśmy, żeby warszawiacy po raz kolejny byli zakładnikami. Obrona swoich praw nie może oznaczać udręczenia dla mieszkańców - powiedziała Hanna Gronkiewicz-Waltz, apelując o rozwagę w blokowaniu ulic Warszawy.

Manifestacja rozpocznie się o godz. 10. Jej uczestnicy mają przemaszerować z Torwaru pod Sejm, a potem pod Kancelarię Premiera w al. Ujazdowskich. Rolnicy planowali rozbić "zielone miasteczko" przed KPRM, ale nie otrzymali na to zgody Zarządu Dróg Miejskich.

- Jeżeli rozbiją miasteczko wbrew przepisom prawa, prawdopodobnie spotkają się z sankcjami i ewentualną karą ze strony zarządcy drogi - zapowiedziała Ewa Gawor, dyrektor stołecznego Biura Bezpieczeństwa i Zarządzania Kryzysowego. Policja domaga się ukarania organizatorów ubiegłotygodniowej manifestacji przed Ministerstwem Rolnictwa i Rozwoju Wsi.

- Zielone miasteczko - czy to się pani premier będzie podobało, czy nie - i tak powstanie. Ale żeby wyjść naprzeciw, przygotowaliśmy dziś dla pani premier konkretną propozycję podpisania porozumienia ze związkowcami - odpowiada szef OPZZ Rolników i Organizacji Rolniczych Sławomir Izdebski, dodając, że protest przed KPRM zakończy się dopiero wtedy, gdy rząd podpisze porozumienie z rolnikami, minister rolnictwa złoży rezygnację ze stanowiska albo zostanie zdymisjonowany.

Minister Rolnictwa i Rozwoju Wsi Marek Sawicki odpowiedział, że nie zamierza prowadzić rozmów z rolnikami na ulicy ani w namiotach. - Przedstawiciele protestujących mogą wziąć udział w pracach sześciu zespołów zajmujących się sprawami podnoszonymi przez rolników - powiedział. - Apeluję do rolników: to my jesteśmy odpowiedzialni za los i rozwój naszych gospodarstw. Nie dajmy się zwodzić pseudoorganizatorom różnego rodzaju marszów, blokad czy wystawiania namiotów na trawnikach stolicy. To w dyskusji i rozmowach możemy rozwiązać najważniejsze problemy - dodał na konferencji prasowej.

« 1 »
oceń artykuł

Zobacz także

Komentowanie dostępne jest tylko dla .

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zapisane na później

Pobieranie listy

Rekalma