Zdaniem bp. Solarczyka kampania bez wątpienia dotyka bardzo ważnego tematu. Przypomina, że patrząc z pozycji wiary i życia w łasce, osoby, które chcą tworzyć wspólnotę osób, wpisaną w małżeństwo i potencjalnie w rodzinę, mogą liczyć na wsparcie Pana Boga i na łaskę sakramentów. Tak naprawdę - przypomina biskup - małżeństwo z perspektywy życia chrześcijańskiego to tajemnica przyjęta od Boga i razem z Nim przeżywana.
Biskup pomocniczy diecezji warszawsko-praskiej zwrócił uwagę na formę przekazu zawartego na billboardach. W jego ocenie, "forma dotknięcia tego zagadnienia i przypomnienia jego wagi ma ewidentnie charakter negatywny, który dla wielu jest wręcz straszeniem a dla innych po prostu elementem dość trudnym do przyjęcia". Zdaniem biskupa, gdyby słowa "konkubinat to grzech. Nie cudzołóż" zastąpić np. frazą "Bóg obdarza Cię miłością, a konkubinat to grzech", to jest szansa, że kampania przyniosłaby lepsze efekty. "Być może nie byłoby takiego odbioru, że ktoś zupełnie obcy zwraca mi uwagę" - dodał.
Zdaniem bp. Solarczyka, komunikaty zawarte na billboardzie mają szansę wybrzmieć, jeśli są powiedziane przez bliskie osoby. "Ja osobiście byłbym za tym, żeby pokazywać małżeństwo od strony pozytywnej. Wielokrotnie spotkałem się z różnymi opiniami młodych ludzi, którzy podobne odpowiedzi otrzymali od swoich bliskich, albo od tych, do których mieli zaufanie i wobec których stanęli z otwartością serca. Taka informacja jest wtedy tak naprawdę wypowiedzeniem troski i miłości, a nie swoistym piętnowaniem czy osądzaniem, które od razu odbiera wartość tego człowieka" - powiedział bp Solarczyk.
Według opinii bp. Solarczyka wyboru życiowej drogi nie należy przedstawiać w formie zakazów, jakie się z tym wyborem wiążą. "Tutaj mówimy o konkretnym powołaniu człowieka - powołaniu do małżeństwa. Gdy mówimy o innych formach powołania - do kapłaństwa czy życia konsekrowanego, to przecież nie pokazujemy tego na zasadzie zrezygnowania z czegoś. Nie mówimy co w związku z tym wyborem stracisz, albo z drugiej strony, co zyskasz, ale w charakterze tylko ludzkiego spojrzenia - będziesz miał zajęcie, zawód, sens życia itd. Dobrze wiemy, że z perspektywy chrześcijańskiego powołania ani jedno ani drugie podejście nie jest pełne. Ostatecznie rzecz biorąc ważne jest pytanie o to, jaki zamysł Pana Boga jest w to wpisany. Bez Niego, bez Jego obecności, nie da się w pełni tego odczytać" - powiedział KAI bp Solarczyk.








