Andrzej Krzysztof Kunert, sekretarz Rady Ochrony Pamięci Walk i Męczeństwa, odkąd rozpoczął budowę panteonu-mauzoleum, w której zostaną pochowane szczątki zidentyfikowanych na „Łączce” żołnierzy wyklętych, niemal codziennie odbiera nieprzychylne telefony, maile i listy. – To, co się dzieje wokół budowy panteonu, można niekiedy nazwać „fabryką nienawiści” – mówi. Budowa mogiły pamięci narodowych bohaterów i ich uroczysty pochówek od początku budziły kontrowersje.
To dla nas sygnał, że cenisz rzetelne dziennikarstwo jakościowe. Czytaj, oglądaj i słuchaj nas bez ograniczeń.
Czytasz fragment artykułu
Subskrybuj i czytaj całość
już od 14,90 zł








