Nowy numer 48/2020 Archiwum

Nietypowa obecność

Poczęcie dziecka, powrót do zdrowia, nawrócenie. Pielgrzymująca Matka Boża wyprasza wiele łask. W diecezji warszawsko-praskiej kilkaset rodzin przyjmuje kapliczkę z Jej wizerunkiem.

Pięcioletnia Weronika miała 41 stopni gorączki i problemy z oddychaniem. W pierwszą sobotę miesiąca w szpitalu odwiedziła ją Pielgrzymująca Matka Boża w drewnianej kapliczce. Razem ze swoją mamą przed maryjnym wizerunkiem dziewczynka modliła się o łaskę zdrowia. Godzinę później Weronika usiadła na łóżku i poprosiła o coś do jedzenia. Gorączka spadła.

– To wszystko przez ten obraz – powiedziała zdumiona pielęgniarka, patrząc na termometr.

Uczy i wychowuje

Świadectw o łaskach otrzymanych za pośrednictwem Maryi jest znacznie więcej. Nadsyłane są z całej Polski do prowadzonego przez Szensztacki Instytut Sióstr Maryi sekretariatu Apostolatu Pielgrzymującej Matki Bożej w Otwocku. Wśród nich są nie tylko podziękowania za „łaskę macierzyństwa po 7 latach”, „odzyskanie »władzy« w nogach”, „ufność w Boże Miłosierdzie w chorobie nowotworowej” czy „uratowanie małżeństwa”, ale też liczne dowody wdzięczności za wychowawczy wpływ Maryi. – Przyjęcie kapliczki to zaproszenie Matki Bożej do swojej codzienności nie tylko jako Matki, ale także jako Wychowawczyni – wyjaśnia s. Katarzyna, odpowiedzialna za projekt apostolatu.

Maryja uczy więc „pokory w niepowodzeniach”, „miłości do brata alkoholika” czy „przebaczenia sąsiadce”. A przede wszystkim modlitwy, która nie jest już „klepaniem formułek, ale żywą więzią z Bogiem”.

„Gdy Pielgrzymująca Matka Boża zawitała w naszym domu, dotarło do mnie, że przekleństwa, które mówię, nie podobają się Matce Bożej. Bardzo prosiłam Ją, by wyprosiła mi łaskę czystych i pięknych słów. I tak się stało” – pisze w nadesłanym do Otwocka świadectwie Anna.

140 tys. kilometrów

Idea Pielgrzymującej Matki Bożej narodziła się w Brazylii. Tam niejaki Jan Pozzobon, kupiec i ojciec wielodzietnej rodziny, po raz pierwszy zetknął się z maryjną duchowością Ruchu Szensztackiego. Założony przez o. Józefa Kentenicha w niemieckiej miejscowości Schönstatt ruch rozprzestrzeniał się wówczas po całym świecie. Wraz z nim, na wzór sanktuarium w Schönstatt, zaczęły powstawać maryjne sanktuaria, w których wierni powierzali się w opiekę Trzykroć Przedziwnej Matce i Zwycięskiej Królowej z Szensztatu – zawierając z nią przymierze miłości.

Z inicjatywy Jana Pozzobona w latach 50. wizerunek Matki Bożej, umieszczony w małej, drewnianej kapliczce symbolizującej szensztackie sanktuarium, zaczął peregrynować do rodzin, dzieci, młodzieży, biednych i bogatych, chorych, cierpiących i więźniów.

Przez 35 lat swojej działalności brazylijski kupiec przemierzył 140 tys. kilometrów, zanosząc Maryję – Matkę i Wychowawczynię do wszystkich potrzebujących. Z czasem wytworzyły się stałe, kilkuosobowe kręgi systematycznie przyjmujące Matkę Bożą. Inicjatywa szybko rozprzestrzeniła się na cały świat, tworząc Apostolat Matki Bożej Pielgrzymującej funkcjonujący w ramach Ruchu Szensztackiego.

« 1 2 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama