Nowy numer 25/2022 Archiwum

Finansowy „Kopernik”

Warszawa zyskała nową atrakcję, która przyciągnie zwłaszcza młodych. Pierwsze w Polsce muzeum popularyzujące wiedzę ekonomiczną.

Opowstaniu muzeum pieniądza prezes Narodowego Banku Polskiego Sławomir Skrzypek myślał już prawie dziesięć lat temu. Idei placówki edukującej Polaków w zakresie finansów nie zrealizował. Zginął w 2010 r. w katastrofie prezydenckiego samolotu pod Smoleńskiem. To właśnie jego imię nosi otwarte 20 kwietnia Centrum Pieniądza NBP przy ul. Świętokrzyskiej. Pierwsi zobaczyli je dziennikarze. Dla szerokiej publiczności otworzy swoje podwoje w Noc Muzeów, 14 maja. Zwiedzanie będzie bezpłatne.

Denary, talary i euro

To, co w pierwszych planach miało być niewielkim muzeum, w rzeczywistości jest trzypiętrową, nowoczesną, interaktywną placówką edukacyjno-wystawienniczą, która swoją atrakcyjnością dorównuje Muzeum Powstania Warszawskiego czy Centrum Nauki „Kopernik”. Na powierzchni 2 tys. m kw. poznamy historię pieniądza, obrotu nim, a także działanie nowoczesnych instrumentów i rynków finansowych oraz rolę, jaką w krajowych finansach pełni bank centralny. Solidna dawka ekonomicznej wiedzy przeplatana jest quizami, interaktywnymi grami i filmami ukazującymi rolę pieniądza w naszym codziennym życiu oraz jego znaczenie dla funkcjonowania całego państwa. – Każdy, kto do nas przyjdzie, znajdzie coś dla siebie. W przyswojeniu ekonomicznej wiedzy pomoże ponad 250 urządzeń, aplikacji multimedialnych wykorzystujących najnowsze zdobycze technologiczne – mówi Piotr Śliwiński, dyrektor Centrum Pieniądza. Ekspozycja podzielona jest na 16 tematycznych modułów. Zobaczymy na niej m.in. jeden z najstarszych zachowanych banknotów na świecie – chiński, o wartości 1 kuana, wykonany z kory morwy, oraz chińskie monety w kształcie mrówek. W kilkudziesięciu gablotach pokazywana jest potężna kolekcja gotówki o rozmaitych kształtach, z różnych materiałów i pochodzącej z wielu krajów świata. Rarytasami są m.in. autentyczny denar Bolesława Chrobrego czy kopia szwedzkiej monety płytowej z XVII w., która waży ok. 20 kg.

Judaszowe srebrniki

Na wystawie możemy prześledzić drogę powstania banknotu od momentu jego koncepcji aż po kontrolę jakości już wyprodukowanego arkusza. W specjalnym laboratorium, za pomocą różnych specjalistycznych przyrządów, sprawdzimy autentyczność posiadanej w portfelu gotówki. Dowiemy się również, na co zwracać uwagę, żeby nie stać się posiadaczem fałszywek. Oprócz zabytkowych eksponatów, jak biurko z osobistymi pamiątkami po Stanisławie Grabskim – reformatorze polskiej waluty i twórcy złotego, a także kolekcji dawnych wag, skarbonek czy papierów wartościowych, w centrum przedstawiono też najmłodsze kierunki rozwoju pieniądza. W sali imitującej Giełdę Papierów Wartościowych dzięki interaktywnym ekranom i aplikacjom każdy przez moment może poczuć się maklerem i poznać tajniki obrotu akcjami. W sąsiedniej sali dowiemy się wszystkiego o drodze do wspólnej europejskiej waluty. Zajrzymy też do wnętrza bankomatu i prześledzimy historię kart bankomatowych oraz ich nowocześniejszych następców. Ekspozycja ma też swój „skarbiec”, z olbrzymimi, zabezpieczonymi drzwiami, kolekcją złotych monet i... znaczków pocztowych, również wykonanych ze złota. Chętni mogą spróbować podnieść ważącą 12,5 kg sztabkę złota albo wejść do bankowozu, przewożącego worki z gotówką, mając nadzieję, że któryś z nich przez przypadek wypadnie. Na przykładzie m.in. judaszowych srebrników, poruszono kwestie etyczne, związane z pieniądzem i jego obrotem. – Dzięki centrum chcemy podnieść wiedzę ekonomiczną Polaków, która z roku na rok jest coraz większa, także dzięki projektom edukacyjnym NBP, ale ciągle jeszcze w pewnych aspektach jest ona niewystarczająca – mówił na otwarciu prezes NBP prof. Marek Belka. – A poza tym to jest bardzo ciekawe miejsce. Sam, kiedy będę miał trochę więcej czasu, spędzę tu co najmniej kilka dni.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama