Nowy numer 44/2020 Archiwum

Przewodnik na drodze jedności

W liturgiczne wspomnienie patrona metropolii warszawskiej oraz całej Polski, 16 maja, kard. Kazimierz Nycz przewodniczył Eucharystii w mokotowskim sanktuarium pod wezwaniem świętego jezuity.

Cześć relikwiom męczennika oddali również: bp Artur Miziński, sekretarz generalny Konferencji Episkopatu Polski, i bp Mirosław Milewski z Płocka, księża archidiecezji warszawskiej i ojcowie jezuici. W homilii kard. Kazimierz Nycz zaznaczył, że „Bóg, który przez swą śmierć na krzyżu chciał zgromadzić rozproszone dzieci w jedno, dokonał tego m.in. za sprawą takich ludzi jak św. Andrzej Bobola”.

Wykształcony jezuita wiedział, czym jest podział Kościoła, a swoje działania na rzecz jedności okupił straszliwymi torturami i śmiercią. – Także dzisiaj świat potrzebuje takich świętych. Wiek XX w Kościele na wszystkich kontynentach stał się wiekiem wielu męczenników – mówił metropolita warszawski. – Nie inaczej wygląda początek tego wieku. Ludzie są zabijani za wiarę, przekonania, prawdę... Kardynał zaznaczył, że dzisiejszy świat potrzebuje też „białego męczeństwa”, czyli radykalnego świadectwa chrześcijan, podjęcia codziennego trudu w rodzinach, miejscach pracy, życiu społecznym. – Kościół jest podzielony, bywa też podzielony w parafiach, rodzinach... W wielu wypadkach ludzie rezygnują z niektórych tematów, przestają o nich rozmawiać, żeby nie wystawiać się na nerwowość i nie doprowadzać rodziny czy wspólnoty w miejscu pracy do sporu, który łatwo przeradza się w kłótnię – podkreślił duchowny. – Może dzisiejszy patron, św. Andrzej Bobola, pomoże nam, abyśmy byli prawdziwymi świadkami wiary i miłości? Abyśmy umieli się uśmiechać do ludzi i abyśmy często używali słów: przepraszam i przebaczam… To byłaby najwspanialsza droga budowania jedności, o którą prosi nas Jezus.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama