Nowy numer 44/2020 Archiwum

Pielęgniarki odeszły od łóżek dzieci

Strajk w Centrum Zdrowia Dziecka. Na każdym oddziale, oprócz bloków operacyjnych, patologii noworodka i oddziału intensywnej terapii, pozostała tylko jedna pielęgniarka.

O godz. 7 w warszawskim Centrum Zdrowia Dziecka pielęgniarki rozpoczęły strajk. Domagają się wypłaty obiecanej w ubiegłym roku 400-złotowej podwyżki. Na każdym oddziale, oprócz bloków operacyjnych, patologii noworodka i oddziału intensywnej terapii, pozostała tylko jedna pielęgniarka. W związku z tym w szpitalu będą przeprowadzanie jedynie pilne zabiegi. Strajk ma potrwać do odwołania. Mają być wykonywane tylko zabiegi nagłe.

Strajk może zagrażać zdrowiu małych pacjentów, ponieważ odwołano zaplanowane operacje, oraz badania diagnostyczne.

O 9.00 rozpoczęły się rozmowy związku pielęgniarek z dyrekcją szpitala. Instytut „Pomnik – Centrum Zdrowia Dziecka” jest jednym z największych specjalistycznych szpitali pediatrycznych w Polsce.

- Staramy się zapewnić bezpieczeństwo naszym pacjentom. Część, np. z gastroenterologii została odesłana do innych placówek. Ci, którzy mogli, zostali wypisani. Staramy się zwiększyć liczbę lekarzy na oddziałach - informuje rzecznik Centrum Zdrowia Dziecka w Międzylesiu.

Podczas konferencji, która odbyła się w przerwie rozmów, pielęgniarki zapewniały, że nie chciały dopuścić do sytuacji, jaka obecnie ma miejsce w Instytucie. Oczekiwały na podjęcie rozmów z dyrekcją szpitala od 17 maja. - Jesteśmy ostatnimi osobami, które by chciały, żeby zdrowie i życie pacjenta było zagrożone - zapewniała przedstawicielka Zawodowego Pielęgniarek i Położnych przy IPCZD Magdalena Nasiłowska. - Z naszego powodu nikt nie ucierpi - dodała, podkreślając że sytuacja w CZD jest bardzo trudna. Personel szpitala rezygnuje z pracy z powodu zbyt niskich uposażeń, w stosunku do obowiązków. - Nawet jak nie będzie strajku, to za chwilę w tym szpitalu nie będzie miał kto pracować.

W wydanym przed południem komunikacie Ministerstwo Zdrowia podkreśla, że liczy na szybkie rozwiązanie konfliktu przez dyrekcję CZD i pielęgniarki, "ponieważ każdy kolejny dzień wiąże się z zagrożeniem zdrowia i życia małych pacjentów". Resort domaga się, by władze szpitala zapewniły kompleksową i nieprzerwaną opiekę pacjentom.

"Jednocześnie MZ apeluje o zmianę formy protestu na taką, która nie będzie negatywnie wpływać zarówno na bezpieczeństwo pacjentów jak i sytuację finansową szpitala" czytamy w komunikacie. Władze ministerstwa zdają sobie sprawę z trudnej sytuacji finansowej CZD.

"Ze względu na szczególne znaczenie instytutu i potrzebę zapewnienia ciągłości jego funkcjonowania rząd zdecydował się wesprzeć CZD udzielając wysokiej pożyczki – przede wszystkim na spłatę zobowiązań oraz termomodernizację budynku. 17 grudnia 2015 r. Minister Skarbu Państwa pozytywnie rozpatrzył wniosek CZD dotyczący udzielenia 100 mln zł pożyczki. Została ona uruchomiona w styczniu 2016 r." - zapewnia MZ.

Obecnie zobowiązania ogółem Instytutu „Pomnika - Centrum Zdrowia Dziecka” wynoszą 336 mln zł, w tym zobowiązania wymagalne - 23 mln zł (stan na koniec I kwartału 2016 r.).

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama