Nowy numer 28/2018 Archiwum

Apostołowie miłosierdzia

Archidiecezja warszawska jest bogatsza o 17 nowych kapłanów. Już podczas święceń neoprezbiterzy dowiedzieli się, do których parafii trafią w sierpniu. Podajemy je obok nazwiska.

Zdecydowana większość nowych kapłanów pochodzi spoza Warszawy. Część ma za sobą studia w stolicy lub poza nią. Tylko siedmiu ma mniej niż 30 lat. To charakterystyczne dla roczników święconych w ostatnich latach: decyzje o pójściu do seminarium podejmowane są w wieku późniejszym.

Nierzadko po kilku latach pracy zawodowej. Wśród neoprezbiterów są więc absolwenci stosunków międzynarodowych, informatyki, AWF czy Uniwersytetu Przyrodniczego. Kapłanami zostali także: konduktor, geodeta, elektronik, fizyk, pracownik socjalny i prawnik z kilkuletnią praktyką.

Podczas Mszy św. kard. Kazimierz Nycz nawiązał do roku licznych jubileuszy, w tym do obchodzonych po raz drugi, po ćwierćwieczu od spotkania w Częstochowie, Światowych Dni Młodzieży w Polsce. Część nowych księży otwarcie przyznaje, że ich powołanie rodziło się podczas ŚDM, m.in. w Kolonii w 2005 r.

Czterech: urodzony w Wenecji ks. Giovanni Ballarin, ks. Mateusz Witold Milczarek z Warszawy, ks. Michał Wojciech Sieradzan z Torunia i ks. Michał Wojciech Trzaskowski z Poznania ma za sobą formację w Archidiecezjalnym Seminarium Duchownym „Redemptoris Mater”.

Prawie połowa pochodzi z rodzin wielodzietnych. – Wszystkim głoście słowo Boże, które sami z radością przyjęliście. Rozważajcie prawo Boże, wierzcie w to, co przeczytacie, nauczajcie tego, w co uwierzycie, i pełnijcie to, czego innych będziecie nauczać. Niech wasza nauka będzie pokarmem dla ludu Bożego, niech świętość waszego życia stanie się źródłem radości dla wyznawców Chrystusa – mówił metropolita warszawski w pouczeniu przewidzianym w obrzędach święceń.

Następnie uczestnicy uroczystości odśpiewali Litanię do Wszystkich Świętych nad leżącymi krzyżem kandydatami do święceń. Po modlitwie konsekracyjnej i nałożeniu rąk neoprezbiterów ubrano w ornaty, namaszczono im dłonie i wręczono naczynia do sprawowania Eucharystii.

– Dziękuję waszym rodzinom, które były dla was pierwszym seminarium – mówił podczas uroczystości kard. Kazimierz Nycz, prosząc neoprezbiterów, by wpatrywali się w postać kard. Stefana Wyszyńskiego. Święcenia kapłańskie przyjęli bowiem dokładnie w 35. rocznicę śmierci Prymasa Tysiąclecia. Po Mszy św. nowi kapłani przy jego grobie modlili się o rychłą beatyfikację przy sarkofagu w bocznej kaplicy archikatedry warszawskiej.

Już po uroczystości święceń prezbiteratu, nawiązując do czytań mszalnych, metropolita warszawski podkreślił, że nie trzeba, jak prorok, bać się kapłaństwa, bo Bóg da siłę i będzie mówił za neoprezbiterów w potrzebie. Trzeba jednak mieć świadomość, że dar kapłaństwa przechowywany jest w glinianym naczyniu ludzkiej kondycji. Na szczęście Chrystus mówi, że to nie my Go wybieramy, ale On nas, nie wahając się mówić o nas „przyjaciele”, a nie „słudzy”. – Tylko będąc przyjacielem Jezusa Chrystusa, można udźwignąć kapłańskie powołanie – powiedział metropolita warszawski, dodając, że to dziesiąty rocznik księży święconych przez niego w archikatedrze warszawskiej.

« 1 »
oceń artykuł

Zobacz także

Zapisane na później

Pobieranie listy

Rekalma