Nowy Numer 29/2018 Archiwum

Kamedulska biel

Napisy są wszędzie – od posadzki po sufit kamedulskiego podziemia. To niejedyne odkrycie rozpoczętego remontu kościoła na Bielanach.

Czarne, czerwone lub wydrapane w zaprawie. Nie jest łatwo je odczytać. Konserwatorzy zabytków zachodzą w głowę, co oznaczają napisy pokrywające ściany podziemi kamedulskich. Na razie widać tylko małe fragmenty, gdzie badacze zrobili odkrywki. Obok tekstów polskich są także rosyjskie napisy i data wskazująca na XIX wiek. – Każdy remont to nowe odkrycia – śmieje się ks. Wojciech Drozdowicz, proboszcz parafii pw. bł. Edwarda Detkensa. Niespodzianek może być więcej. Właśnie ruszył największy od czasów II wojny światowej remont bielańskiego kościoła. W ciągu trzech lat zostanie odnowiona elewacja i niektóre elementy we wnętrzu, remont przejdą także podziemia świątyni.

Perła baroku

Bielańska świątynia to część jedynego w pełni zachowanego zespołu obiektów kamedulskich w Polsce. Ufundował ją w XVII w. król Władysław IV, który sprowadził pustelników na Bielany. Kompleks kamedulski przez lata był miejscem, gdzie wytchnienia szukali kolejni królowie, a przyszły papież Pius XI odprawiał tu swoje rekolekcje. Ze świątynią związany był ks. Stanisław Staszic – twórca Towarzystwa Patriotycznego, w klasztorze spotykali się także powstańcy styczniowi. W ramach represji za powstanie zostaje zamknięty nowicjat. W 1904 r. trzej ostatni zakonnicy zostają przeniesieni do innego eremu. Ostatecznie carski pomysł, by kościół przebudować na cerkiew nie udaje się – w 1905 r. na Bielanach zostaje utworzona parafia, która w niedługim czasie zostaje przekazana pod opiekę marianom. Ciekawostką jest fakt, że nieprzerwanie do ponad 300 lat odbywa się tu uroczysty festyn na uroczystość Zesłania Ducha Świętego, na który swego czasu zjeżdżała cała Warszawa. Obecnie kościół oraz kompleks eremów należy do Wyższego Metropolitalnego Seminarium Duchownego. Jest także miejscem spotkań ludzi kultury i sztuki – od wielu lat w podziemiach kamedulskich odbywają się koncerty jazzowe, przedstawienia teatralne, a także spotkania z piosenką autorską. W niedzielę podziemia zamieniają się w parafialną kawiarenkę. – Kościół jest jedną z cenniejszych świątyń baroku na tym obszarze. Codziennie goszczą tu wycieczki – zauważa ks. Bogusław Jankowski, opiekun świątyni.

Malowidła i inskrypcje

Nie remontowana gruntownie świątynia przez lata niszczała. – Ze względu na zły system kanalizacyjny pogłębiały się problemy z zawilgoceniem ścian. Zabytkowe schody prowadzące do podziemi coraz bardziej murszały, elewacja poszarzała, w wielu miejscach zaczął odpadać tynk. To był ostatni dzwonek, by pozyskać unijne fundusze na remont – mówi ks. Bogusław Jankowski. Barokowe schody i figury św. Romualda i św. Benedyka są już w pracowni konserwatorskiej. Na zabezpieczenie czekają także drewniane drzwi. – W tym roku planujemy dokończyć renowację elementów drewnianych, osuszenie ścian kościoła i wymianę rur kanalizacyjnych – wymienia duchowny. Prace ruszyły także w podziemiu. Podczas skuwania tynków okazało się, że znajdują się tam tajemnicze napisy. – Wszystkie inskrypcje znajdują się w pierwszej, najstarszej warstwie tynku. Wykonały je różne osoby różnymi technikami i w różnym czasie. Ich konserwację rozpoczniemy w przyszłym roku – mówi Krystyna Wadzyńska, konserwatorka. I dodaje: – Wyremontowana zostanie także posadzka. Konserwatorzy zajmą się także wnętrzem świątyni. – Jesteśmy prawie pewni, że pod warstwą tynku znajdują się oryginalne freski Michelangelo Palloniego. Malowidła wybitnego artysty znajdują się bowiem w zakrystii, ze źródeł historycznych wiemy, że pokrywały także inne obszary wnętrza świątyni – mówi ks. Bogusław Jankowski. Nietuzinkowym wydarzeniem będzie przywrócenie pierwotnej kolorystyki elewacji. Prowadzone po raz pierwszy na tak dużą skalę badania konserwatorskie wykazały, że bielańską świątynię pokrywała niejednolita pastelowa farba. Odnowioną świątynię mieszkańcy dzielnicy będą mogli podziwiać za trzy lata. Parafia prowadzi zbiórkę na rzecz remontu. – Dotacje pokryją do 80 proc. kosztów, resztę środków parafia musi zebrać sama. Mamy nadzieję, że dzięki pracom remontowym uda nam się zachować historyczny wygląd kościoła – mówi ks. Jankowski.

« 1 »
oceń artykuł

Zobacz także

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zapisane na później

Pobieranie listy

Rekalma