Nowy numer 43/2020 Archiwum

Posłani
do Krakowa 
i w świat

Młodzi pielgrzymi ŚDM pierwsi weszli do Świątyni Opatrzności Bożej i złożyli w niej swoje intencje dziękczynienia i zawierzenia.

Tak międzynarodowego uwielbienia wilanowska świątynia jeszcze nie widziała. Pielgrzymi Dni w Diecezjach zajęli przyświątynny plac, otaczające skwery, deptak przy fontannie i sporą część al. Rzeczypospolitej. Mszę św., która była posłaniem na Światowe Dni Młodzieży w Krakowie, koncelebrowało kilkunastu biskupów, wśród nich: Gérald C. Lacroix, metropolita Quebecu i prymas Kanady, oraz Lluís Martínez Sistach, arcybiskup Barcelony.

Ponad 100 księży stanęło przy ołtarzu, nad którym górowały obraz Jezusa Miłosiernego oraz portrety św. Jana Pawła II i św. s. Faustyny.
Tłumacząc młodzieży z zagranicy ideę budowy świątyni wotum w Wilanowie, kard. Kazimierz Nycz mówił, że Polska historia odnotowała wiele trudnych momentów. Na długi czas nasz kraj zniknął z map, a jednak „we wszystkim tym Bóg w swojej opatrzności zawsze był z nami i za to w tej świątyni Bogu dziękujemy”. 
– Stąd, od Bożej Opatrzności, pojedziecie do Krakowa, na spotkanie modlącego się i radującego się Kościoła, który w was jest młody i zawsze się odmładza. Pojedziecie do stolicy Bożego Miłosierdzia. Dni młodzieży mają wam pomóc odkryć drogę życiowego powołania, zobaczyć piękno bycia chrześcijaninem, przeżyć radość bycia uczniem Chrystusa. Jesteście posłani na to święto w Roku Miłosierdzia! – zwrócił się do pielgrzymów kard. Nycz i zakończył kazanie odczytaniem „Aktu dziękczynienia i zawierzenia Opatrzności Bożej”. 
– Myślę, że tak będzie wyglądało niebo. Tłumy rozśpiewanych i rozmodlonych młodych, pięknych ludzi, wśród których widać wyraźnie działanie Ducha Świętego – mówiła Małgorzata Pabiec z Białołęki.
– Jak widziałam młodych ludzi, którzy po kilkunastu godzinach lotu z Brazylii szli na Mszę św. i wielbili Boga, to serce się radowało. A jak oni się modlą! W jakim skupieniu… Cieszę się, że mogłam tutaj przeżyć Światowe Dni Młodzieży – dzieliła się wrażeniami Maria Dobosz z parafii św. Anny w Wilanowie.
Po Eucharystii kapłani i biskupi, a następnie wszyscy młodzi uczestnicy wilanowskiego spotkania przeszli przez Bramę Miłosierdzia w Świątyni Opatrzności Bożej. Po raz pierwszy można było zobaczyć ukończone już wnętrze kościoła – narodowego wotum. Na środku olbrzymiej przestrzeni ustawiono kilka szklanych urn, do których przechodzący wrzucali spisane na kartkach intencje dziękczynne.
– Przejście Bramą Miłosierdzia wraz z rzeką młodych ludzi było dla mnie niezwykłym przeżyciem. Utwierdziło moją misję głoszenia Ewangelii w Europie i pomocy chorym w szpitalu – mówi s. Mary Grace Obaje ze Zgromadzenia Córek Bożej Miłości, Nigeryjka, która wyjechała na misje do Szkocji.
Jak podsumował dni spędzone w Warszawie ks. Witalij Kaszczuk z Chylnickiego na Ukrainie? Dla pielgrzymów ze Wschodu ważne było doświadczenie spotkania Kościoła powszechnego. – Na Ukrainie jest teraz bardzo trudna sytuacja i potrzebujemy widzieć, że nie jesteśmy sami, że jesteśmy wpisani w wielki Kościół powszechny, który modli się również za nas – mówił kapłan. 
– Na naszych pielgrzymach z Białorusi największe wrażenie zrobiło Muzeum bł. ks. Popiełuszki. Świadectwo jego życia oraz słowa Jana Pawła II, który mówił młodym, żeby zawsze trzymali się zasad chrześcijańskiego życia – dodał ks. Gienadij Kucharewicz WSD, proboszcz sanktuarium Bożego Miłosierdzia w Mińsku.
Gdy przy świątyni Argentyńczycy, Brazylijczycy i młodzi z innych krajów tańczyli w rytm piosenek Maleo Reggae Rockers i 2Tm2,3, całą szerokością al. Rzeczypospolitej ciągnął tłum skandujący „Viva il papa”, „Viva Francesco”.
A nam żal, że już wyjeżdżacie z Warszawy...


« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama