Nowy numer 48/2020 Archiwum

Odpust patrona Warszawy

– Stolica dzisiaj nie tylko biega, ale także się modli – cieszył się ks. Jacek Kozub, proboszcz parafii bł. Władysława z Gielniowa, gdzie 25 września odbyły się doroczne uroczystości ku czci patrona stolicy.

Mszy św., w której wzięło udział duchowieństwo okolicznych dekanatów, przewodniczył kard. Kazimierz Nycz. Homilię wygłosił bp Kazimierz Romaniuk, emerytowany biskup warszawsko-praski, który w trakcie uroczystości otrzymał statuetkę bł. Władysława.

– Pismo Święte jest najczęściej drukowaną książką, ale jednocześnie jedną z najrzadziej czytanych. To list Boga do każdego z nas, a dobre wychowanie zobowiązuje, by na list odpowiadać. Bóg czeka na odpowiedź naszego życia – powiedział bp K. Romaniuk. Wspomniał o pewnym motorniczym tramwaju, który w czasie okupacji śpiewał w pracy religijne pieśni i modlił się. Zapytany przez kapłana, dlaczego to robi, zawstydził go dojrzałą odpowiedzią. – Powiedział, że nie wie przecież, co czeka go za godzinę, więc w ten sposób chce być w ciągłym kontakcie z Panem Bogiem. Być pobożnym to troszczyć się ciągle o trwanie w łączności z Bogiem – mówił emerytowany biskup. We Mszy św. wzięli udział posłowie i burmistrzowie, a także Hanna Gronkiewicz-Waltz, która przypomniała na koniec Mszy św., że miasto ma dwoje patronów, Matkę Bożą Łaskawą i bł. Władysława z Gielniowa. Przypomniała też zasługi bernardyna dla polskiej literatury, Kościoła i stolicy. Po Eucharystii złożono wiązanki przy pomniku błogosławionego, a kard. Kazimierz Nycz oddał mieszkańców miasta jego wstawiennictwu.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama