O jego powrót do Warszawy modliły się tysiące osób. To za tę modlitwę uwięziony kard. Stefan Wyszyński podziękował w pierwszej kolejności.
Prymas Wyszyński całą swoją działalnością i postawą dążył do obniżenia znaczenia i powagi Władzy Ludowej” – pisało SB jeszcze w czerwcu 1956 r., trzy miesiące po śmierci Bolesława Bieruta. A jednak 26 października 1956 r. o 9.00 do klasztoru nazaretanek w Komańczy zapukało dwóch przedstawicieli Władysława Gomułki, który zaledwie pięć dni wcześniej został I sekretarzem KC PZPR.
Skorzystaj z promocji tylko do Wielkanocy!