Nowy numer 43/2020 Archiwum

Dzień dobry, czy wszyscy żyją?

Ruszyła jesienno-zimowa interwencyjna akcja pomocy. W całej Polsce z wychłodzenia i chorób umiera rocznie około 100 bezdomnych.

Dzień dobry, czy wszyscy żyją…? – to pierwsze słowa, jakimi Paweł Stabryn i  Alfred Paplak witają w pustostanach, ziemiankach czy zaroślach swoich podopiecznych. Jesienią i zimą strażnicy miejscy codziennie odwiedzają trudno dostępne miejsca, w których przebywają bezdomni. – W ubiegłym roku przeprowadziliśmy 9 tys. kontroli takich miejsc, w ponad 4 tys. przypadków potrzebna była pomoc: rzeczowa lub lekarska.

A przecież ubiegła zima należała do łagodnych – mówi Grzegorz Staniszewski, naczelnik Wydziału Prewencji warszawskiej straży miejskiej. Starszy inspektor Alfred Paplak od kilkunastu lat dociera do bezdomnych na Woli i Bemowie. Zna każdy właz, garaż i altankę śmietnikową. W ubiegłym tygodniu udało mu się po kilku latach namawiania skłonić jednego z podopiecznych do noclegów w schronisku. Dwa lata temu lekarze musieli mu amputować odmrożone palce obu stóp. – Nie możemy tych ludzi zostawić na pastwę losu – mówi. Dlatego w tym roku Caritas Polska razem ze Strażą Miejską i Lekarzami Nadziei, którzy prowadzą przy ul. Wolskiej 172 przychodnię dla bezdomnych, wspólnie podjęli akcję pomocy. – Zdaję sobie sprawę, że jej tytuł: „Dzień dobry, czy wszyscy żyją…?” jest kontrowersyjny, ale przy wycieńczeniu, niedożywieniu, braku opieki lekarskiej, w chłodzie niewiele potrzeba, by doszło do najgorszego. Dlatego kontynuujemy naszą ubiegłoroczną akcję rozwożenia wszystkim potrzebującym ciepłych ubrań, koców, polarów i zupy. Będą nas wspierać również studenci ratownictwa medycznego WUM. W patrolach będzie także ksiądz, bo tym ludziom potrzebna jest też pomoc psychologiczna i duchowa – mówi Janusz Sukiennik z Caritas Polska, koordynator akcji, dodając, że bezdomność to trudna choroba, której towarzyszą często uzależnienia i inne problemy życiowe. Akcję można wesprzeć finansowo w serwisie www.pomagam.caritas.pl. Trzymiesięczna pomoc dla kilkuset osób kosztuje około 30 tys. zł.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama