Nowy numer 47/2020 Archiwum

Przytulić Matkę

Kolejne parafie składają hołd jasnogórskiej Pani, która nawiedza je w kopii cudownego obrazu.

Tylko nie dotykać! – nieustannie proszą o. Stanisław Jarosz i o. Krzysztof Grzesica, paulini, kustosze obrazu nawiedzenia. A czasami, jak trzeba to i potężnie hukną. Bo opalcowany obraz wymaga potem żmudnej, wielogodzinnej renowacji. Chciałoby się jednak nie tylko dotknąć, ale też przytulić, ucałować Matkę, która z Częstochowy przyjeżdża do małych miast i wiosek diecezji warszawsko-praskiej.

Była już w parafiach dekanatu radzymińskiego, jadowskiego i tłuszczowskiego. Wyglądają jej mieszkańcy sześciu parafii w dekanacie stanisławowskim, a potem dwóch mińskich. – Matka Boża się nie zmienia. Tylko my jesteśmy 60 lat starsi – śmieją się mieszkańcy Strachówki, którzy nawiedzenie ikony jasnogórskiej pamiętają z czasów, gdy dopiero wznosili swoją świątynię. – Dziś Maryja znowu pozostawia nam przesłanie – mówił proboszcz parafii Wniebowzięcia NMP, ks. Mieczysław Jerzak, żegnając ikonę. – Wpatrując się w oczy Maryi pytajmy, jaka jest wola Boga wobec nas – prosił, przekazując ikonę parafii w Sulejowie. Tam witał ją abp Henryk Hoser, wraz z dziećmi i młodzieżą, strażakami, nauczycielami i rodzicami. – Żeby być Ciebie godni, musimy się też stać dziećmi Bożymi, a nie niewolnikami zła i piekła – mówił arcybiskup. – Synku spójrz, jaka Ona piękna – szeptała matka do kilkuletniego chłopca, gdy przed kościołem Matki Bożej Częstochowskiej w Urlach z samochodu-kaplicy wyłaniała się ikona. Parafianie z Urli mieli łzy w oczach. Na ramionach strażaków została wniesiona do położonej w lesie świątyni. Słowa powitania skierowali duchowni, rodziny i dzieci. Kwiaty przed obrazem złożyła delegacja parafii NMP Królowej Pokoju w Kicinach, która poprzednio gościła obraz. Bp Romaniuk zwrócił uwagę, że Maryja w Kanie Galilejskiej pierwsza uwierzyła w cudotwórcze możliwości swojego Syna, mówiąc: „zróbcie wszystko, cokolwiek wam powie”. – Nauczanie ojców Kościoła, synody, sobory i nasze głoszenie Ewangelii w domach i świątyniach sprowadza się do tego jednego polecenia – mówił biskup. Dodał, że jest to istota chrześcijańskiego życia. W dwóch parafiach w Tłuszczu jasnogórską ikonę powitały kolorowo udekorowane ulice i domy. Witając obraz, abp Henryk Hoser powiedział, że to Maryja jest źródłem światła i mądrości, dlatego przez Jej ręce powinniśmy zawierzać swoje życie Bogu. To Ona jest silniejsza od demona, więc jest naszą ucieczką w pokusach, trudnościach i kryzysach. Kiedy samochód-kaplica ruszył w drogę do kolejnej parafii – Błogosławionych Męczenników Podlaskich, mieszkańcy całymi rodzinami wyszli przed swoje posesje pożegnać Matkę. W drugiej parafii, w Tłuszczu, powitali ją kapłani, strażacy, członkowie wspólnot i wierni. Uroczystej Eucharystii przewodniczył bp Kazimierz Romaniuk.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama