Nowy numer 48/2020 Archiwum

Przesłanie dla piłkarskich fanów

Co łączy kibiców Legii z zespołem Teatru Żydowskiego?

Tytuł „Kibice” mówi sam za siebie. To rodzaj konfrontacji dwóch silnych środowisk: społeczności żydowskiej, której korzenie sięgają odległej przeszłości, i fanatycznie połączonej grupy kibiców Legii. Czy mają one szansę na harmonijne współistnienie?

Na to pytanie szuka odpowiedzi zespół Teatru Żydowskiego. Scenarzysta i reżyser eksperymentuje, próbując hipotetycznie, w warunkach scenicznych, zbliżyć obie zantagonizowane grupy. Zadaje sobie zresztą pytanie o sposoby i motywy stanowiące ich spoiwo. To, co w przypadku grupy żydowskiej zdaje się dość oczywiste, w sytuacji kibiców Legii jest bardziej złożone. Na pewno dużą rolę odgrywają fanatyczne emocje podgrzewane przy każdej wygranej i przy każdej klęsce. Reżyser spektaklu „Kibice” wyznaje: „Naszym marzeniem jest wytworzenie takiego dialogu, na który jest szansa, wytworzenie porozumienia ponad podziałem. W teatrze widzimy możliwość takiego spotkania: możemy stworzyć fikcję, która za jakiś czas stanie się rzeczywistością”. Kibice sportowi wyrażają swoje emocje agresywnie i ta agresja jest skierowana najczęściej przeciwko słabszym. W kalendarium z przygotowań do spektaklu czytamy: „Chcielibyśmy, żeby kiedyś na Żylecie mógł kibicować każdy. Chcielibyśmy, żeby na naszym przedstawieniu każdy czuł się dobrze”. To bardzo budujące, ale czy możliwe do spełnienia? Kiedy zespół Teatru Żydowskiego przygotowywał się do rozpoczęcia prób, niewiele wiedział zarówno o Legii Warszawa, jak i o kibicowaniu. Potem miał okazję obserwować oba środowiska. W akcję włączył się na ekranie wideo Olaf Lubaszenko. Reżyser Michał Buszewicz próbuje w teatrze realizować swoje marzenia, tworzyć ideał, który być może przerodzi się w kształt rzeczywisty.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama