Nowy Numer 29/2018 Archiwum

Dziękujemy za Jamną

„Ojciec Jan Góra i przyjaciele” to drugi wieczór wspomnień dedykowany legendarnemu dominikaninowi, zorganizowany przez warszawskich przyjaciół. Z wdzięczności.

Spotkanie odbyło się 21 grudnia na Dużej Scenie Teatru Polskiego im. Arnolda Szyfmana, dokładnie w drugą rocznicę śmierci dominikanina. Wspomnieniami o twórcy Spotkań Młodych Lednica 2000 podzielili się m.in. Wiesław Komasa, aktor, Maja Komorowska, aktorka, Piotr Baron, saksofonista, autorzy filmu o o. Janie „Góra Góry”, Paweł Woldan, Piotr Wojciechowski, Marek Miller, fundator kościoła na Jamnej, Zbigniew Brzozowski, o. Ludwik Wiśniewski OP, duszpasterz akademicki, oraz wychowankowie o. Góry.

Wieczór poprowadzili: Agata Młynarska, dziennikarka i prezenterka telewizyjna, oraz o. Tomasz Dostatni, wieloletni współpracownik o. Góry. Motywem przewodnim tegorocznego wieczoru była Jamna, dominikański ośrodek duszpasterski w gminie Zakliczyn, wybudowany przez o. Górę. Jego częścią, oprócz Domu św. Jacka, jest sanktuarium Matki Bożej Niezawodnej Nadziei. – Jamna to miejsce szczególne dla o. Góry, ponieważ z tych okolic pochodzi jego najbliższa rodzina – wyjaśnił o. Tomasz Dostatni OP. – Jamna to jedno z najpiękniejszych miejsc na świecie. Wszyscy, którzy tam byliśmy, nie wątpimy, że tak właśnie jest. Nie wiem, co kryje się w tej magicznej górze, gdzie zawsze chcemy wracać – mówiła Agata Młynarska. Dziennikarka po raz pierwszy przyjechała na Jamną w 2004 r. – O. Jan Góra dał mi zadanie: jeśli chcę przygotować benefis w TVP 2, to muszę pofatygować się do miejsca, które go stworzyło – wspominała. Dodała, że Jamna była „miłością od pierwszego wejrzenia”. – Zakochałam się w o. Janie z wzajemnością. O. Jan, ludzie, którzy go otaczali, przyroda, zafascynowały mnie na całe moje życie – mówiła. Nadmieniła także, że szczególnym kultem otacza Matkę Bożą Niezawodnej Nadziei – gdyż „patrząc na Nią, patrzy na o. Jana”. – Wiem, że w tym obrazie kryje się siła i moc, którą chciał mi przekazać, przygarniając wbrew tym wszystkim, którzy mówili, że dla takich jak ja nie ma miejsca w Kościele – wspominała. Wspomnieniem o o. Janie podzielił się także Zbigniew Brzozowski, fundator kościoła na Jamnej. Jak sam przyznał, o. Jana poznał przypadkiem, czekając na audiencję u ojca świętego Jana Pawła II w Bibliotece Watykańskiej. – Podszedłem do niego z zazdrości, dowiedzieć się, kim jest człowiek, na którego widok twarz Ojca Świętego promieniała – wspominał. Okazało się, że o. Góra przyjechał do Watykanu z kamieniem węgielnym na budowę kościoła na Jamnej. – Jestem człowiekiem, który od 50 lat zajmuje się biznesem, więc zapytałem go, czy ma za co wybudować kościół. Odpowiedział, że nie. „No to już masz” – powiedziałem – kontynuował. Wyjaśnił, że jego ofiarność była zdumiewająca, gdyż do instytucji Kościoła od wielu lat był zdystansowany. – Od tego momentu rozpoczęła się moja przyjaźń z o. Janem. Dzięki niemu jestem już innym człowiekiem – dodał. Podczas spotkania czytane były fragmenty tekstów o. Góry. W wieczorze wziął udział kard. Kazimierz Nycz, metropolita warszawski, oraz brat o. Jana, Stanisław Góra. Wieczór uświetnił występ Warszawskiego Chóru Papieskiego im. Jana Pawła II. Tego samego dnia w kościele św. Jacka kard. Nycz odprawił Mszę św. w intencji dominikanina.

« 1 »
oceń artykuł

Zobacz także

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zapisane na później

Pobieranie listy

Rekalma