Nowy numer 42/2019 Archiwum

Jak miasto wróciło do życia

Ruiny zbombardowanej stolicy i te same miejsca sfotografowane kilkanaście lat później. Muzeum Powstania Warszawskiego otrzymało część kolekcji Leonarda Jabrzemskiego. Gdzie są pozostałe jej zdjęcia?

Muzeum odkupiło od prywatnych właścicieli 36 zdjęć, które tworzą 17 zestawów. Autor Leonard Jabrzemski oznaczył je numerami, a do rąk muzealników trafiły fotografie o numerach do 54. Stąd przypuszczenie, że cała kolekcja musiała liczyć przynajmniej tyle obiektów.

Jej niezwykły walor polega na tym, że pokazuje te same miejsca zrujnowane wojną i już odbudowane. Jednak ujęcia z lat 50. i 60. same są historią, bo pokazane na nich ulice i place Warszawy wyglądają dziś zupełnie inaczej. Mieszkający na Żoliborzu Leonard Jabrzemski był członkiem Związku Polskich Artystów Fotografików. Zmarł w 1970 r. – Jego zdjęcia z odbudowy powojennej Warszawy są znane. Jak choćby to ukazujące wnętrze zawalonej archikatedry św. Jana – mówi Ryszard Mączewski z Działu Ikonografii i Fotografii Muzeum Powstania Warszawskiego. Pokazuje czarno-białą odbitkę, na której uwieczniono ocalały fragment ściany w prezbiterium. Przez wybite witraże widać zniszczone kamieniczki przy ul. Kanonia. Dołączono do niej zdjęcie wnętrza katedry, wykonane w tym samym miejscu przed 1960 r., czyli przed konsekracją świątyni. W pustym, surowym jeszcze wnętrzu z przedsoborowym ołtarzem już są wierni, już wraca życie. Tak jak na innych zdjęciach z lat 50. i 60., gdzie w miejscu dawnych strasznych, opuszczonych ruin bawią się dzieci, przechadzają modnie ubrani spacerowicze, jeżdżą furmanki i samochody. – Jabrzemski był profesjonalistą. Bez wysokiej klasy sprzętu i Photoshopa potrafił wykonać kadry ukazujące okropność wojny i odradzającą się normalność – przyznaje Ryszard Mączewski. W zestawach znalazły się dwa podwójne zdjęcia panoramiczne zniszczonego pl. Zamkowego. Ujęcie z roku 1945 zrobione jest z ruin Zamku Królewskiego, widocznych na pierwszym planie. W oddali widać zniszczony kościół akademicki św. Anny bez dachu oraz wypalone kamieniczki. W to samo miejsce Jabrzemski powrócił cztery lata później, żeby uwiecznić końcowy etap budowy Trasy W-Z, kościół jeszcze obstawiony rusztowaniami, ale już z dachem i dobudowaną kaplicą Loretańską, odbudowane kamieniczki i kolumnę Zygmunta. Na zdjęciu nie ma jeszcze Zamku Królewskiego, bo jego odbudowa rozpoczęła się w latach 70. Jabrzemski fotografował ruiny Starego i Nowego Miasta, ale są też kadry z Mariensztatu, Muranowa, Traktu Królewskiego i okolic Dworca Głównego. – Trudno uwierzyć, że to jedyne miejsca, do których dotarł fotograf. Przypuszczamy, że kolekcja była o wiele większa. Do nas trafiła część zdjęć z wystawy w 1960 r., które potem autor przekazał w prywatne ręce. Gdzie jest reszta kolekcji, na razie nie wiemy – mówi Mączewski. – To jest nasz nowy nabytek, który zasili 40-tysięczny zbiór fotografii. Dopiero rozpracowujemy jego historię, będziemy próbować dotrzeć do rodziny autora. Liczymy też na odzew mieszkańców, bo bardzo chcielibyśmy skompletować kolekcję – dodaje Anna Kotonowicz z Muzeum Powstania Warszawskiego.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Zobacz także

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zamieszczone przez internautów komentarze są prywatnymi opiniami ich autorów i nie odzwierciedlają poglądów redakcji

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama

Sponsorowane

Https://Www.AUTOdoc.PL