Nowy numer 33/2019 Archiwum

Przesłuchiwali w dzień i w nocy

Cele z inskrypcjami na ścianach, i przedmioty wykonane przez więźniów można oglądać na ekspozycji w podziemiach Ministerstwa Sprawiedliwości, gdzie w latach 1945–1954 więziono działaczy niepodległościowego podziemia.

To była wyższa szkoła łamania oporu. Ponoć jedną z czterdziestu metod śledczych stosowanych w areszcie była „plaża”. Zimą na stołku przy oknie stawiano gołego więźnia i tak stał, aż całkiem zmarzł i przewracał się.

Wtedy bito go, polewano wodą i znów stawiano przed tym oknem. Biciem wymuszano przyznawanie się do czegoś, czego się nie zrobiło – wspomina Wacław Gluth-Nowowiejski, który 70 temu trafił do dawnego aresztu Ministerstwa Bezpieczeństwa Publicznego, przy ul. Koszykowej. 1 marca br., w Narodowym Dniu Pamięci Żołnierzy Wyklętych, w podziemiach gmachu obecnego Ministerstwa Sprawiedliwości prezydent Andrzej Duda otworzył wystawę „Cele bezpieki” – o tragicznych powojennych losach polskich bohaterów. To przy Koszykowej po wojnie więzieni byli m.in. gen. Emil Fieldorf „Nil”, Jan Rodowicz „Anoda”, Wiesław Chrzanowski, Władysław Bartoszewski, Krystyna Zachwatowicz, Anna Jakubowska „Paulinka”. – Chcemy, żeby te cele były świadectwem jednego z największych paradoksów, którego nie mogą zrozumieć zagraniczni goście odwiedzający Muzeum Powstania Warszawskiego: dlaczego bohaterowie powstania, zamiast święcić triumfy, lądowali po kilku latach w celach aresztu śledczego na brutalnych przesłuchaniach – mówił Jan Ołdakowski, dyrektor Muzeum Powstania Warszawskiego. Mimo zawilgocenia i zagrzybienia murów konserwatorom udało się zabezpieczyć kilkadziesiąt śladów pozostawionych przez więźniów: rysunków, inicjałów, sentencji, fragmentów kalendarzy kreskowych. Do stanu historycznego udało się przywrócić trzy cele, gdzie pokazano pamiątki po osadzonych. Zobaczyć można m.in. szachy, różaniec i medalion z chleba, krzyżyk wykonany ze szczoteczki do zębów, haftowany ryngraf z orłem w koronie, pierścionek z końskiego włosia i fragmentów szczoteczki do zębów, korale z rybich ości, mosiężny talerz z wyrytym wizerunkiem Matki Bożej. Przedmioty pochodzą ze zbiórki pamiątek, prowadzonej przez MPW od 2015 roku. Wacław Gluth-Nowowiejski na Koszykowej przebywał kilka tygodni w 1948 r. – Kursowałem góra–dół, w dzień i w nocy, byłem nieprzytomny ze zmęczenia. Ironizując, można powiedzieć, że firma pracowała non stop. Tyle że przesłuchujący się zmieniali, a ja byłem ciągle na nogach, coraz bardziej zmęczony, bez snu, jedzenia, coraz mniej sprawny i przytomny. I nieustanne pytania: Komu przekazywałeś materiały szpiegowskie? Ile dolarów za to dostałeś? Do kogo strzelałeś? z kim się kontaktowałeś? Kto zlecił? Kto... komu... – wspomina były więzień. Za nielegalne posiadanie broni i udział w grupie dążącej do obalenia ustroju socjalistycznego odsiedział 5 lat w więzieniach na Rakowieckiej w Warszawie i w Rawiczu. Wystawa „Cele bezpieki” w piwnicach ministerstwa (wejście od ul. św. Teresy) jest czynna od środy do poniedziałku w godz. 10–18. W marcu wstęp bezpłatny.

Można zapisać się na zwiedzanie z przewodnikiem: celebezpieki@1944.pl.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Zobacz także

Polecamy

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zamieszczone przez internautów komentarze są prywatnymi opiniami ich autorów i nie odzwierciedlają poglądów redakcji

Reklama

Zapisane na później

Pobieranie listy

Sponsorowane

Https://Www.AUTOdoc.PL