Nowy numer 25/2018 Archiwum

Szkoła, która patrzy w niebo

Franciszkanki Rodziny Maryi chcą zbudować nowoczesną szkołę podstawową. Właściwie wierzą, że zbudują ją święci – abp Zygmunt Feliński i o. Pio. Bo same nie mają nic.

Kamień, a może raczej głaz węgielny, ma 58 kg i przyjechał do Marek z włoskiej Pietrelciny, miejsca narodzin o. Pio. 19 marca 2018 r. poświęci go bp Romuald Kamiński, w 90. rocznicę działalności sióstr w tym miejscu.

Nowa szkoła z boiskami, salą gimnastyczną i teatralną, pracowniami oraz kaplicą ma stanąć na rozległej łące między ulicami Kasztanową, Norwida i Andersa. Piętrowy budynek będzie miał przeszło 8 tys. metrów kwadratowych. Wystarczająco dla ok. 300 dzieci. Siostra Zofia przyjechała do Marek z zadaniem zorganizowania w 2012 r. przedszkola. Franciszkanki Rodziny Maryi starają się jednak odpowiadać na znaki czasu oraz głosy rodziców, którzy są pełni obaw przed posyłaniem dzieci do szkół publicznych. Tym bardziej, że w Markach zajęcia szkolne odbywają się obecnie na trzy zmiany. Lekcje zaczynają się o 7.20, a kończą po 18.00. Zgromadzenie zakonne we wrześniu 2016 r. postanowiło więc utworzyć własną placówkę. Kiedyś zresztą siostry prowadziły tu Dom Dziecka, szkołę i przedszkole. Na trzecim piętrze siostra Magdalena prowadzi właśnie lekcję matematyki w klasie drugiej. Chłopcy w niebieskich bluzkach z logo szkoły i dziewczynki w szarych sukienkach wyróżniają się ubiorem. Dwa niższe piętra budynku przy ul. Kasztanowej w Markach zajmują przedszkolaki. Część dzieci jest na poobiednim odpoczynku, inne w tym czasie mają zajęcia z tańca – łapią się pod boki i w parach próbują sił w krakowiaku. Kolejna grupa wędruje do parku na górce za Czerwonym Dworem, budynkiem pamiętającym jeszcze czasy I wojny światowej, w którym 90 lat temu powstał pierwszy zakład prowadzony przez Franciszkanki Rodziny Maryi. Do niedawna tuż obok uprawiano ziemniaki. Ile dzieci miały radości, gdy zaczynały się wykopki… Na 8-hektarowym terenie znajdują się zabudowania gospodarcze, dom sióstr z dostępną dla wiernych kaplicą, a także dużo przestrzeni dla dzieci. To z myślą o nich zakon przybył do podwarszawskich Marek. Zgodnie z charyzmatem przekazanym przez założyciela, św. abp. Zygmunta Felińskiego, siostry służyły najmłodszym i najsłabszym. W ubiegłym roku uruchomiły również żłobek. – Chcemy pomagać rodzicom w wychowaniu dzieci kochających Boga i bliźniego, wszechstronnie uzdolnionych, o pięknym i szlachetnym sercu. By nasi uczniowie stawali się zarzewiem mądrości, dobra, wiary, kreatywności i radości gdziekolwiek udadzą się w dorosłym życiu, pamiętając skąd wyszli i dokąd zmierzają – mówi s. Zofia Pliszka, przytulając pierwszoklasistów biegnących na WF. Szkoła Podstawowa Sióstr Rodziny Maryi ma niewysokie czesne – 500 zł, ze zniżkami dla rodzeństwa. Przedszkole z całodniowym wyżywieniem, angielskim, rytmiką, korektywą, opieką psychologa i logopedy kosztuje 100 zł więcej. Nawet bez reklamy siostry mają sporo chętnych. Od pierwszej klasy dzieci uczą się angielskiego i niemieckiego. Mają też dodatkowe lekcje muzyki. Dziś do przedszkola uczęszcza 140 dzieci, do szkoły – na razie 21. Ale za rok obecny budynek nie wystarczy. Siostry nie chcą mówić rodzicom, żeby przenosili swoje dzieci do innej placówki. Kolorowe sale i korytarze nie przypominają zwykłej szkoły. Prawie w każdej klasie znajduje się wizerunek św. Zygmunta Szczęsnego-Felińskiego, który w trudnym czasie niewoli narodowej (zmarł w 1895 r.) wytrwale wzywał do ofiarności na rzecz ubogich, do otwierania instytucji wychowawczych i zakładów dobroczynnych. Sam założył sierociniec i szkołę. W Markach przez wiele lat działała placówka dla dziewcząt niepełnosprawnych intelektualnie. W czasie wojny siostry ukrywały uciekinierów z getta i wypędzonych po powstaniu warszawskim. Założyciel wpisał w regułę słowa Ewangelii: „Kto by przyjął jedno takie dziecko w imię moje, Mnie przyjmuje”. Pytana o finanse siostra Zofia rozkłada ręce i patrzy wymownie w niebo. Dobrze wie, że zgromadzenie nie będzie w stanie sfinansować budowy szkoły. – Ale wierzę w Opatrzność i wstawiennictwo świętych. Dzieci potrzebują szkoły, więc jeśli się to Panu Bogu spodoba, będą ją miały – mówi, dodając że wkrótce powstanie też fundacja zajmująca się szukaniem dobrych ludzi, którzy pomogą zbudować nową placówkę.

« 1 »
oceń artykuł

Zobacz także

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zapisane na później

Pobieranie listy

Rekalma