Nowy numer 44/2020 Archiwum

Kard. Nycz: Konstytucja powinna uwzględniać nienegocjowalne wartości

We Mszy św. w intencji ojczyzny uczestniczyła para prezydencka.

Rozpoczynając Mszę św., kard. Kazimierz Nycz przypomniał, że dzisiejsza modlitwa w archikatedrze to "nie tylko dziękczynienie za Konstytucję 3 Maja, ale także dziękczynienie za całą troskę kolejnych pokoleń Polaków o zasadniczą ustawę, na której budowane jest państwo, na której budowane jest całe prawodawstwo".

- Byliśmy w tym stuleciu świadkami wielu konstytucji małych, kolejnych konstytucji, które poszczególne pokolenia Polaków z troską dawały swojemu narodowi. Chcemy Panu Bogu za to podziękować wspólnie - powiedział kard. Nycz.

We Mszy św. uczestniczyła para prezydencka oraz premier Mateusz Morawiecki. Obecni byli także przedstawiciele najwyższych władz państwowych, m.in. marszałek Senatu Stanisław Karczewski, członkowie rządu oraz mieszkańcy stolicy. Marszałek Sejmu Marek Kuchciński uczestniczył w obchodach w Przemyślu, Sejm reprezentował wicemarszałek Ryszard Terlecki.

Uczestnicy liturgii odśpiewali hymn państwowy.

W homilii kard. Kazimierz Nycz, nawiązując do historii uchwalenia pierwszej na kontynencie europejskim konstytucji - Konstytucji 3 Maja, zwrócił uwagę, że był to "trudny i niebezpieczny moment". - Konstytucji trzeba było bronić zarówno przed wrogami zewnętrznymi, którym zależało na osłabieniu ojczyzny, a nie na umocnieniu Polski, a także przed wrogami wewnętrznymi, dla których wygodna była sytuacja upadającej I RP widzianej przez pryzmat partykularnych często interesów - powiedział.

Przypomniał, że uchwalona konstytucja była "ważnym punktem odniesienia w czasach rozbiorów i walki o niepodległość".

Kard. Nycz: Konstytucja powinna uwzględniać nienegocjowalne wartości   Liturgii przewodniczył kard. Kazimierz Nycz, metropolita warszawski Agata Ślusarczyk /Foto Gość Nawiązując do dzisiejszej uroczystości NMP Królowej Polski, kaznodzieja zwrócił uwagę, że w 1925 r. biskupi polscy wybrali ten dzień na uczczenie Maryi jako Królowej naszej ojczyzny. - Uczynili to, nawiązując do ślubów Jana Kazimierza 1 kwietnia 1656 roku. To ten król podczas potopu szwedzkiego nazwał Maryję Królową Korony Polskiej, a biskupi uczynili ten związek dat nie po to, by przykryć święto konstytucji, ale po to, by je wzmocnić i nadać mu głębszy sens - wyjaśnił.

Zwrócił także uwagę, że biblijne znaczenie "królowania" Maryi, którą na krzyżu Pan Jezus dał Kościołowi na Matkę, oznacza służbę. - Służyć człowiekowi, który puka do drzwi naszego domu, naszej ojczyzny, służyć swojej rodzinie, dobru wspólnemu, służyć ojczyźnie na wszystkich szczeblach życia społecznego - wyjaśnił.

Dodał, że jednym ze sposób służby społecznej jest troska o ustawę zasadniczą, konstytucję. - Przypomina nam o tym dzisiejsze wydarzenie, 227. rocznica uchwalenia Konstytucji 3 Maja. Dlatego dziś, gdy prowadzimy społeczną debatę nad polską konstytucją, warto pamiętać, że jest to jeden z najważniejszych wymiarów służby dla naszej ojczyzny - powiedział kardynał.

Wyjaśnił, że chodzi o to, by "fundament aksjologiczny było kompletny, by uwzględniał odniesienie do niezmiennego prawa moralnego, by konstytucja uwzględniała wartości podstawowe, nienegocjowalne".

Przypomniał, że pojęcie "wartości nienegocjowalnych" używał w swoim nauczaniu papież Benedykt XVI. - Do tych wartości należy godność człowieka, małżeństwo, życie ludzkie w całym jego przebiegu, prawo rodziców do wychowanie swoich dzieci, wcale nie takie oczywiste w dzisiejszym świecie, papież wręcz przestrzega: większość obywateli nie może być źródłem prawa cywilnego, bo wtedy celem nie jest dążenie do dobra, ale do władzy, bądź równowagi władzy, a gdyby zaś tak było, to ci, którzy mają większość, byliby ostatecznym źródłem prawa. Historia bardzo jasno dowodzi, ze większości mogą się mylić - powiedział.

Kaznodzieja zwrócił uwagę, że Kościół "nie chce proponować gotowych rozwiązań społecznych i politycznych, bo nie jest od tego", to zadanie dla wiernych, świeckich.

- Kościół chce być światłem, do którego mogą przyjść wszyscy wierzący, a nawet niewierzący, zwykli obywatele i politycy, by swoje rozwiązania konkretne zobaczyć w tym świetle Ewangelii i nauki społecznej Kościoła i ocenić, czy naprawdę są dla dobra człowieka, rodziny i społeczeństwa. Czy realizują zasady społecznej sprawiedliwości i miłości - przypomniał.

- Niech nasza modlitwa w tej katedrze i uczestnictwo w świętej Eucharystii służy dobru naszej ojczyzny. Niech odpowiedzialna dyskusja i działania wokół konstytucji będą tej służby dobru konkretnym wyrazem, a Matka Boża, Królowa Polski, "wielka chluba naszego narodu", niech swoim płaszczem osłania Polskę i jej mieszkańców, szczególnie w roku jubileuszu odzyskania niepodległości - zakończył.

Msza św. w warszawskiej archikatedrze rozpoczęła w środę obchody Święta Konstytucji 3 Maja. Konstytucja 3 Maja z 1791 r. była drugą konstytucją w świecie - po Konstytucji Stanów Zjednoczonych z 1787 roku.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama