Nowy numer 38/2018 Archiwum

Matka Boska ze śladami po wotach

Jeden najbardziej znanych maryjnych wizerunków – obraz Matki Boskiej Śnieżnej trafił w ręce konserwatorów. Zastanawiało ich, skąd w malowidle kilkaset dziur…

Zrobiły one na konserwatorach dzieł sztuki z warszawskiej Akademii Sztuk Pięknych duże wrażenie. Badacze początkowo myśleli, że dziury na płótnie przedstawiającym wizerunek Matki Boskiej Śnieżnej to skutek działań wojennych, ale odnaleziona w czasie kwerendy archiwalnej fotografia z lat 20-stych XX w., wyprowadziła ich z błędu.

– To ślady po wotach. Wizerunek Maryi cieszył się ogromną popularnością wśród wiernych. Otaczał go kult, czego dowodem były liczne wota przybijane do obrazu – wyjaśnia prof. Anna Potocka z Wydziału Konserwacji i Restauracji Dzieł Sztuki z Akademii Sztuk Pięknych. Obraz MB Śnieżnej przez wiele lat znajdował się w lewym bocznym ołtarzu Matki Boskiej Pocieszenia. Ukryty za wizerunkiem Niepokalanego Serca Maryi, okresowo był widoczny dla wiernych. Oblicze Madonny z Dzieciątkiem Jezus nawiązuje do cudownego wizerunku zamieszczonego w rzymskiej bazylice Matki Bożej Większej. Według tradycji w 352 r. Maryja ukazała się papieżowi Liberiuszowi i rzymskiemu patrycjuszowi Janowi, nakazując im budowę kościoła w miejscu, które im wskaże. 5 sierpnia, w okresie upałów, Wzgórze Eskwilińskie pokryło się śniegiem – tam zbudowano świątynię. Była to jedna z pierwszych świątyń na świecie poświęconych Matce Bożej. Sam obraz Maryi z rzymskiej bazyliki pochodzi prawdopodobnie z VI-VII stulecia. Ma wyraźne cechy bizantyjskie, o czym świadczą m.in. litery greckie. Jego „autorstwo” przypisuje się św. Łukaszowi. – Wizerunek Madonny z Dzieciątkiem, w typie ikonograficznym, upowszechnił się w Europie zwłaszcza w czasie działalności jezuitów. Obraz z kościoła św. Anny pochodzi z połowy lub z trzeciej ćwierci XVII wieku. Znajduje się w świątyni, która należała dawniej do zakonu bernardynów – mówi konserwatorka. I dodaje: – Wstępne badania pokazują, że jest to dzieło wybitnej klasy. Takich perełek ukrytych w kościele św. Anny jest więcej. Tym bardziej że wyposażenie kościoła nie zostało zniszczone podczas II wojny światowej. Zdaniem A. Potockiej to oznaka działania Bożej opatrzności. Od dwóch lat badacze prowadzą projekt, którego celem jest opracowanie monograficzne zbioru, w tym ustalenia autorstwa wszystkich obrazów znajdujących się w świątyni. Dzięki specjalistycznym metodom badaczom już udało się ustalić kilka faktów. Do końca roku, dzięki dotacjom z Ministerstwa Nauki i Szkolnictwa Wyższego oraz miasta Stołecznego Warszawa, ma powstać pogłębione opracowanie monograficzne zawierające spis osób – konserwatorów, architektów, księży, rektorów, zakonnic – które zachowały te obiekty dla potomnych. – Znajdują się tu zarówno dzieła sztuki wybitnej klasy, jak i warsztatów o niższych lotach. Wielki udział w wyposażeniu świątyni mieli świeccy działający w bractwach i konfraterniach, którzy opiekowali się poszczególnymi ołtarzami. .Jedną z fundatorek była Aleksandra Potocka – wyjaśnia badaczka. Jedną z większych sensacji dla konserwatorów było odnalezienie obrazu Matki Boskiej Częstochowskiej, jednego z najstarszych i najbardziej rozpowszechnionych wizerunków Matki Bożej w typie Hodegetrii. – Ponadto na terenie kościoła św. Anny udało się odnaleźć metalowe sukienki. Jedna z nich, po renowacji, zdobi teraz obraz bł. Władysława z Gielniowa, jednego z patronów Warszawy – cieszy się badaczka. Obraz Matki Boskiej Śnieżnej został zdemontowany i przewieziony do pracowni konserwatorskiej. W pierwszej kolejności został poddany dezynfekcji chroniącej przed atakiem mikroorganizmów. – W czasie prac konserwatorskich odsłonimy oryginalna kolorystykę, usuniemy warstwę pociemniałego werniksu i wzmocnimy podłoże – wyjaśnia A. Potocka. Już jesienią dzieło sztuki powróci do kościoła św. Anny. – Jeszcze nie zapadła decyzja, w jaki sposób będziemy je eksponować – mówi rektor ks. Krzysztof Siwek.

« 1 »
oceń artykuł

Zobacz także

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zapisane na później

Pobieranie listy

Rekalma